- Na poziomie ustawy zakażemy tych najbardziej niepokojących form uboju, jakim jest ubój np. w klatkach obrotowych - dodał premier.

- Zdjęcia, które pokazywały, w jaki sposób dokonuje się uboju zwierząt w poszczególnych rytuałach (wywierały) przygnębiające wrażenie. Trudno się dziwić wszystkim tym, co mają wyższy poziom wrażliwości, jeśli chodzi o zwierzęta, że budzi to niepokój czy sprzeciw - powiedział Tusk.

Klatka obrotowa do uboju rytualnego to stalowa komora, w której zamykane jest zwierzę tak, aby wystawała tylko jego głowa. Zwierzę obracane jest głową do dołu, następuje poderżnięcie gardła. Agonia trwa kilka minut.

Szef rządu poinformował, że ministrowie środowiska i rolnictwa przyjęli zalecenie systematycznej pracy "nad zredukowaniem na tyle na ile jest to możliwe cierpień zwierząt" w czasie uboju nie tylko rytualnego.

- Według naszego rozeznania w klubach (parlamentarnych) są podzielone opinie (nt. uboju rytualnego). Pamiętajmy, że mówimy nie tylko o ochronie zwierząt przed zbędnym cierpieniem, ale także o dziesiątkach przedsiębiorstw i dziesiątkach zatrudnionych - dodał premier.

- Sprawdziliśmy jak to wygląda w państwach UE, wydaje się, że Polska przyjmując ten projekt nie będzie w żaden sposób odbiegała od przeważającej części rozstrzygnięć w państwach UE. Tę średnią europejską na pewno będziemy respektować, co więcej będziemy chcieli na tle innych państw Europy uzyskać najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące ograniczenia cierpienia zwierząt - zaznaczył Tusk.

Od 1 stycznia ubój zwierząt bez ogłuszenia jest w Polsce niedozwolony. Resort rolnictwa zaproponował uchylenie tego zapisu. Oznaczałoby dopuszczenie uboju zgodnego z wymogami religijnymi, pod warunkiem, że ma to miejsce w rzeźni.

W połowie lutego rząd zajął się już projektem nowelizacji ustawy zezwalającym na ubój rytualny, przygotowanym przez resort rolnictwa. Rozpatrywanie projektu odroczono jednak i zdecydowano o dodatkowych konsultacjach społecznych, a także o ponownym przeanalizowaniu możliwości zmniejszenia cierpienia zwierzęcia przy uboju bez wcześniejszego ogłuszenia.

Według krytyków uboju rytualnego można znaleźć kompromis polegający np. na dokonaniu uboju po wcześniejszym ogłuszeniu, co - jak mówią - w większości przypadków jest zgodne z wymogami religijnymi. Taki ubój dopuszcza część muzułmanów, natomiast nie zgadzają się na niego ortodoksyjni Żydzi.

Branża mięsna reprezentowana przez Związek "Polskie Mięso" zdecydowanie domaga się zalegalizowania w Polsce uboju bez ogłuszania.

Podobał się artykuł? Podziel się!