- Łączna kwota pożyczek wyłudzonych ze SKOK Wołomin z udziałem Władysława S. wynosi 6,1 mln zł, zaś łączna kwota przyjętych, pochodzących z przestępstwa środków, przeznaczonych na finansowanie spółki, w której podejrzany posiadał udziały, wynosi ponad 10 mln zł - poinformował rzecznik prokuratury prok. Łukasz Łapczyński.

Jak dodał, na podstawie "zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że podejrzany działał wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w tym członkami zarządu SKOK Wołomin, co do których odrębne postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim". Osoby te - jak dodał - działały "w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw takich jak: oszustwa kredytowe, wprowadzanie do obrotu gospodarczego korzyści majątkowych pochodzących z przestępstwa, a także wytwarzanie nierzetelnej dokumentacji, będącej podstawą udzielania kredytów".

Wcześniej prokurator informował, że S. został zatrzymany w środę i po przesłuchaniu usłyszał zarzuty. W czwartek do sądu trafił wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.

Latem 2016 r. Prokuratura Krajowa informowała, że postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie - skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty na tzw. "słupy" - poprowadzą dwa specjalne zespoły prokuratorów. Na mocy decyzji prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, jeden zespół powołano w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi - w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Podobał się artykuł? Podziel się!