PRZEGLĄD PRASY: Prof. Grzegorz Spychalski, do wczoraj prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, został wezwany do resortu rolnictwa, a wiceminister Henryk Kowalczyk (PIS) wręczył mu odwołanie. Spychalski był podobno kompletnie zaskoczony, odwołania się nie spodziewał, zwłaszcza że sam Andrzej Lepper ciągle wychwala agencję za sprawne działanie, a zwłaszcza terminowe wypłaty pieniędzy dla rolników.

Tymczasem z naszych informacji wynika, że odwołanie Spychalskiego to skutek targu między PiS a Samoobroną - w zamian za poparcie Ludwika Dorna na marszałka Sejmu Andrzej Lepper uzyskał zgodę PiS na odwołanie Spychalskiego. Chciał na fotelu prezesa usadzić swojego zaufanego człowieka. Ale z tym ma kłopot. Już wczoraj ze strony internetowej ARiMR zniknęło nazwisko Spychalskiego, ale nie pojawiło się żadne nowe, nikt też nie zastępuje prezesa. Jak się dowiedzieliśmy, Samoobrona chciała tę funkcje powierzyć Andrzejowi Żytkowskiemu, byłemu szefowi gabinetu politycznego Leppera, ale w ostatniej chwili okazało się, że nie ma go w Państwowym Zasobie Kadrowym, nie może więc być powołany.

Źródło: Gazeta Wyborcza