- Z opozycją często dyskutujemy o rolnictwie w sposób polityczny, rzadko merytoryczny, ale nie dziwię się, bo w głównej partii opozycyjnej doradcami pana Kaczyńskiego od spraw rolnych są prawnik, geodeta, matematyk. Ja często powtarzam, że jeśli za rolników bierze się prawnik, geodeta a pomaga mu buchalter, to nic dobrego to gospodarstwu nie wróży - powiedział Sawicki podczas konferencji prasowej w Krakowie.

Jak zaznaczył, w miarę zbliżania się wyborów "miłość różnych środowisk politycznych do środowisk rolniczych, wiejskich bardzo mocno rośnie".

- Ja mówię swoim wyborcom, żeby stawiali na tych, którzy są z nimi od zawsze, natomiast ci, którzy przyjadą tylko na kampanię wyborczą, dużo naobiecują, a zanim po nich kurz we wsi opadnie już o tych obietnicach zapominają - nie warto powierzać im swojego losu - przekonywał.

Minister rolnictwa przypomniał, że w październiku rozpocznie się właściwa debata poświęcona reformie Wspólnej Polityki Rolnej UE.

- Nie będzie polskiej zgody na to, aby reforma miała charakter tylko kosmetyczny, aby w tej reformie duchem urzędniczym zakonserwowano to, co było obecne we Wspólnej Polityce Rolnej w końcu poprzedniego wieku - zapowiedział szef resortu rolnictwa.

- Dziś przed Wspólną Polityką Rolną - ocenił Sawicki - stoją nowe wyzwania, musi być polityką bardziej aktywną, musi być polityką sprawiedliwą i musi być także polityką nastawioną na budowanie w Europie konkurencyjnego rolnictwa wobec innych regionów świata.

Jego zdaniem, żeby sprostać tym wyzwaniom znaczne środki muszą zostać skierowane na rozwój obszarów wiejskich, inwestycje, modernizacje oraz innowacyjność: badania i naukę.

Sawicki, który gościł we wtorek w Krakowie podkreślił, że Małopolska i całe południe Polski, których gospodarstwa rolne charakteryzują się dużym rozdrobnieniem, miały w ostatnich latach szczególne miejsce w polityce rolnej.

- W tej kadencji wprowadziliśmy dodatkowe dopłaty do hodowli bydła i owiec, żeby górskie hale nie zarastały, nie dziczały, żeby tam tak jak przez wieki odbywał się wypas - mówił minister.

Ponadto - dodał - dla małych gospodarstw zostały wprowadzone dodatkowe preferencje w punktacji wniosków na modernizacje oraz możliwość składania takich wniosków przez grupy rolników.