- II Kongres Nauk Rolniczych odbywa się w roku polskiej prezydencji, a także w roku, gdy dokonuje się przymiarka do określenia przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Nie wyobrażam sobie, by jakakolwiek reforma tej polityki dokonała się bez udziału świata nauki, a także bez udziału nauk rolniczych w Polsce - mówił Sawicki na otwarciu kongresu.

Minister zachęcał środowisko naukowe, aby po prezentacji pakietu legislacyjnego dotyczącego WPR przez Komisję Europejską (ma to nastąpić 12 października) aktywnie włączyło się do oceny tych propozycji, nie tylko na zasadzie recenzji, lecz innowacyjnych propozycji. - Czas najwyższy, abyśmy odważnie z Polski powiedzieli całej Europie - świat potrzebuje coraz więcej zdrowej i bezpiecznej żywności. Europa nie może być na to obojętna. Nie może popierać kolejnych reform w duchu stagnacji, konserwacji, płacenia za gotowość produkcyjną i udawania, że nie chce uczestniczyć w światowym wzroście produkcji żywności - powiedział.

Szef resortu rolnictwa uważa, że naukowcy powinni opowiedzieć się za głęboką zmianą przyszłej polityki rolnej i aktywnym rozwojem europejskiego rolnictwa. - Nieprawdą jest, że rozwój produkcji rolniczej musi kolidować z ochroną środowiska i klimatu, bo może on odbywać się w zgodzie z jednym i z drugim - podkreślił. Dodał, że potencjał polskiego rolnictwa jest tak dalece niewykorzystany, że w zgodzie ze środowiskiem naturalnym można znacząco zwiększyć podaż produktów żywnościowych na rynki światowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!