Prezes Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników Indywidualnych Sławomir Izdebski, zapowiedział ogólnopolski strajk ostrzegawczy rolników. Głównym postulatem protestujących będzie przywrócenie uboju rytualnego. Strajk ma polegać na blokowaniu międzynarodowej drogi A2 w miejscowości Zduny, w gminie Zbuczyn. Rolnicy zbiorą się tam o godz. 11.

Minister rolnictwa, który spotkał się ze związkowcami w środę 12 listopada w gmachu resortu potwierdził, że główną przyczyną protestu rolników jest brak możliwości uboju rytualnego. W spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele OPZZ Rolników oraz Podlaskiego Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej.

Jak mówił Sawicki, związkowcy argumentowali, że z powodu zakazu wykonywaniu uboju bez ogłuszenia, ceny żywca wołowego spadły z 9 zł do 6 zł za kg. - Rzeczywiście jeżeli patrzymy na rynki rolne UE, to w skala spadku cen drobiu, mleka czy owoców i warzyw jest porównywalna, ale w przypadku cen żywca wołowego, spadek cen jest kilkunastoprocentowy w porównaniu do średniej europejskiej i jest niewykluczone, że duży wpływ na to ma brak rozwiązań w zakresie uboju rytualnego - powiedział szef resortu rolnictwa.

Dodał, że rozmowa dotyczyła także budowy nowej formuły organizacji zawodowych w Polsce. Chodzi o utworzenie silnej reprezentacji organizacji branżowych, o mniejsze upolitycznienie związków zawodowych. - Wyraziłem głęboką wolę współpracy w tym zakresie - zaznaczył minister. Również poruszona została kwestia umów kontraktacyjnych oraz możliwości zrzeszania się rolników i przetwórców, po to by stać się silniejszym partnerem wobec handlu.

Sawicki poinformował związkowców, że nie przyjedzie do protestujących ze względu na wcześniej zaplanowane obowiązki.

Prezes OPZZ Rolników Sławomir Izdebski powiedział, że rozmowy w Sawickim niczego nie zmieniły i protest odbędzie się. Dodał, że podczas spotkania nie padły żadne konkrety ani deklaracje, także w sprawie przywrócenia uboju rytualnego. Przypomniał, że Sawicki zapewniał, że jest w stanie przywrócić ubój "jednym podpisem", jednak do dziś takiego podpisu nie ma.

Ubój rytualny czy zabicie bydła, drobiu czy owiec przez poderżnięcie zwierzęciu gardła bez wcześniejszego ogłuszenia jest praktykowany przez żydów i muzułmanów. W Polsce od 1 stycznia 2013 r. nie można takiego uboju wykonywać, co spowodowało rezygnację z importu mięsa z Polski przez te kraje. Ubój rytualny był wykonywany na podstawie rozporządzenia ministra rolnictwa z 2004 r. Zakaz uboju rytualnego zaczął obowiązywać na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w 2012 r. o niezgodności tych przepisów z ustawą o ochronie zwierząt, która nie dopuszcza uśmiercania zwierząt bez wcześniejszego ogłuszenia. Projekt rządowy ustawy z 2013 r. przywracający ubój nie został zaakceptowany przez Sejm.

Izdebski zapowiedział na godz. 13 konferencję prasową w miejscu protestu. Drogę w miejscowości Zduny ma blokować ok. 150 ciągników.

Podobał się artykuł? Podziel się!