Sawicki w poniedziałek wieczorem uczestniczył w spotkaniu koalicyjnym poświęconym nowej sytuacji politycznej po wyborze Donalda Tuska na szefa RE. W rozmowie wzięli udział m.in.: szef rządu, marszałek Sejmu Ewa Kopacz, szef PSL Janusz Piechociński, minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz generalny Platformy Paweł Graś oraz szef klubu PO Rafał Grupiński.

Pytany w radiowej Trójce, czy we wtorek dojdzie do złożenia dymisji przez Donalda Tuska, Sawicki odparł, że skoro prezydent Bronisław Komorowski składa wizytę zagraniczną w Niemczech i jest zajęty ważnymi sprawami międzynarodowymi, to premier "pewnie uda się do prezydenta w czwartek". Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała jednak, że premier złoży dymisję we wtorek. "Dokument z rezygnacją pana premiera pan prezydent otrzyma na pewno we wtorek" - dodała. Dymisja Donalda Tuska ma zostać przyjęta przez prezydenta w czwartek.

Sawicki dopytywany, kto odejdzie z rządu razem z premierem powiedział, że w jego ocenie "rekonstrukcja będzie dosyć poważna". "Z pewnością w tej części ministrów Platformy Obywatelskiej nastąpią istotne zmiany, ale uczciwie powiem, wczoraj o personaliach nie rozmawialiśmy" - powiedział minister rolnictwa. Zgodnie z zapowiedziami szefa ludowców, wicepremiera Janusza Piechocińskiego w rządzie mają pozostać trzej ministrowie z PSL: gospodarki, rolnictwa oraz pracy i polityki społecznej.

Sawicki pytany, czy z rządu odejdzie szef MSZ Radosław Sikorski i zostanie nowym marszałkiem Sejmu powiedział, że jeśli Kopacz zdecyduje się na zmianę ministra spraw zagranicznych, to niewykluczone, że Sikorskiemu zostanie zaproponowane objęcie funkcji marszałka Sejmu. Sawicki uważa jednak, że jeśli Sikorski na tę propozycję się nie zdecyduje, to pewnie będzie pełnił dalej funkcję szefa dyplomacji.

Minister rolnictwa zaznaczył także, że podczas poniedziałkowego spotkania koalicja formalnie wskazała Ewę Kopacz na nowego premiera.

"Ta propozycja została panu prezydentowi złożona, ale nie wiemy, czy pan prezydent przyjmie ją od razu w tym tygodniu i powierzy misję tworzenia nowego rządu pani marszałek, czy też pan prezydent wykorzysta swoje 14 dni, kiedy będzie mógł się zastanawiać nad tym, czy powierzy organizowanie nowego rządu pani marszałek, czy też nie" - powiedział minister rolnictwa.