Z udziałem ministra odbyła się debata nad sytuacją rolnictwa w regionie.

Radni sejmiku podkarpackiego zwracali uwagę m.in. na dopłaty dla rolników, które w Polsce są niższe niż w innych krajach UE.

Sawicki wyjaśniał, że polscy rolnicy nie otrzymują niskich dopłat. - Rolnik w naszym kraju dostaje przykładowo 200 euro, a we Francji 300 euro dopłaty, więc 2/3, a nie, jak powszechnie się mówi 1/3 tego, co na Zachodzie. Mniej niż polscy rolnicy dostają np. Portugalczycy. Trzeba zatem na tę sprawę patrzeć realnie, choć oczywiście jestem za wyrównaniem dopłat dla polskich rolników - mówił.

Minister podkreślił, że w nowej perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 konieczna będzie gruntowna reforma Wspólnej Polityki Rolnej. W jej ramach, w opinii Sawickiego, należy zmniejszyć dopłaty bezpośrednie, zaś więcej środków przeznaczyć na modernizację i rozwój rolnictwa.

Jak zaznaczył minister, na Podkarpaciu szczególnie potrzebne są grupy producenckie, skupiające rolników z poszczególnych branż. - 18 grup, które istnieją w tym województwie to wstyd dla służb pracujących na rzecz rolnictwa. Bo dziś grupa producencka daje m.in. możliwość inwestycji i uzyskania dofinansowania nawet w 75 proc. - dodał.

Radni sejmiku zwracali uwagę ministrowi także na brak regulacji umożliwiających sprzedaż win z własnej plantacji. Na Podkarpaciu takich plantacji jest prawdopodobnie najwięcej w kraju.

Sawicki stwierdził, że trwa wspólne z innymi krajami UE ustalanie przepisów w tej sprawie. - Nie oczekujcie, że będzie aprobata wszystkich środowisk dla produkcji wina na takiej samej zasadzie jak np. we Włoszech i Austrii, gdzie tradycje są kilkusetletnie. My dopiero wracamy do tej tradycji, jaka była na naszych terenach w średniowieczu. Musimy rozmawiać na ten temat z producentami win i ustalić, jak rozwiązać ten problem - powiedział.

Podkarpaccy radni pytali również, czy rolnictwo będzie jednym z priorytetów podczas polskiej prezydencji. Sawicki podkreślił, że ich lista nie jest jeszcze znana - ustalona zostanie w drugiej połowie maja, a ogłoszona w czerwcu. - Jestem przekonany, że rolnictwo będzie wśród tych głównych - trzech, pięciu - priorytetów. Ale od tego czy to będzie priorytet czy nie, kształt Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r. nie będzie zależał - zaznaczył Sawicki.

Minister zadeklarował w Rzeszowie, że podobne debaty nt. rolnictwa będzie chciał przeprowadzić także w innych regionach.

Podobał się artykuł? Podziel się!