Jeżeli wyrok TK zostanie opublikowany, "to w Polsce będą obowiązywały bezpośrednio przepisy z rozporządzenia unijnego - jako aktu do bezpośredniego stosowania" - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Sawicki.

Chodzi o unijne rozporządzenie WE 1099/2009 z 24 września 2009 r. Jak mówił minister, do tego rozporządzenia Polska będzie musiała wydać przepisy wykonawcze w zakresie określenia sankcji za nieprzestrzeganie go. W dokumencie tym mogą się znaleźć przepisy np. dotyczące odstępstw oraz kontroli lekarza weterynarii.

Sawicki zaznaczył, że resort czeka na publikację orzeczenia TK. Ale - jak dodał - z przedstawionego w środę uzasadnienia wyroku wynika, że ubój bez ogłuszenia będzie można przeprowadzać także na eksport. Jak mówił, TK uznał, że wiele krajów UE stosuje ubój rytualny, a zwierzęta z Polski są przewożone do tych krajów i tam zabijane. Sawicki dodał też, że TK uznał, iż notyfikacja dokonana 28 grudnia 2012 r. nie ma mocy prawnej.

Sprawa dotyczy notyfikacji wysłanej przez resort rolnictwa do Komisji Europejskiej informującej, że w Polsce ubój bez ogłuszania jest niemożliwy, gdyż nie dopuszczają go przepisy ustawy o ochronie zwierząt.

Szef resortu rolnictwa ocenił, że w sytuacji, gdy unijne prawo obowiązuje wprost, nie ma potrzeby zmiany ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r.

W marcu br. do Sejmu trafił obywatelski projekt nowelizacji ustawy. Powstał on z inicjatywy Krajowej Rady Izb Rolniczych. Podczas pierwszego czytania w maju br. kluby Prawo i Sprawiedliwość oraz Twój Ruch zgłosiły wniosek o jego odrzucenie, ale do głosowania nie doszło. Prace nad projektem zostały wstrzymane do czasu wyroku TK. Projekt dopuszcza ubój rytualny zwierząt dla celów religijnych bez ogłuszania oraz wprowadza zakaz stosowania podczas tego typu uboju tzw. klatek obrotowych.

Prezes Izb Wiktor Szmulewicz powiedział, że czeka na pełną interpretacje wyroku i jeżeli faktycznie nie będzie przeszkód do wykonywania ubojów rytualnych na eksport, wycofa z Sejmu ten projekt.