Głosowało 311 posłów; za opowiedziało się 235, przeciw było 73, a trzech wstrzymało się od głosu.


Zgodnie z zapowiedziami w głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS, by w ten sposób pokazać solidarność z protestującymi związkowcami.

Przed głosowaniem Andrzej Romanek z PiS mówił, że związkowcy są przeciw polityce premiera i ministra finansów. - Niestety, tu w Sejmie nie ma tych, którzy przeciwko tej polityce również powinni zaprotestować - mówił poseł, odnosząc się do nieobecności posłów PiS.

Jego zdaniem w ten sposób PiS popiera premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz całą PO. - Przecież ta koalicja wisi na politycznym włosku. Dzisiaj można było zadać szach i mat Donaldowi Tuskowi. I tego wy nie uczyniliście, o to naród Polski będzie miał do Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u pretensje - oświadczył.

Natomiast Ryszard Zbrzyzny pytał, czy to prawda, że nowelizacja budżetu spowoduje, iż z gospodarki zostanie wyjęte ok. 5 mld zł środków inwestycyjnych.

Sejm odrzucił wniosek Solidarnej Polski o odrzucenie ustawy w całości. Posłowie nie zgodzili się także na przyjęcie szeregu poprawek przygotowanych przez PiS (jednej wspólnie z PSL), zwiększających środki, którymi dysponują poszczególni wojewodowie w zakresie rolnictwa. Chodziło m.in. o melioracje, zapobieganie chorobom zakaźnym zwierząt czy doradztwo rolnicze. Pieniądze na te cele miałyby pochodzić ze zmniejszenia funduszy na współfinansowanie projektów finansowanych ze środków unijnych.

Romuald Ajchler (SLD) ostrzegał, że milowymi krokami zbliża się do granic Polski pomór afrykański świń. Tłumaczył, że jedynym sposobem walki z tą chorobą jest wybijanie stad. Według niego jeżeli choroba pojawi w naszym kraju, będzie to oznaczać koniec eksportu naszych artykułów rolno-spożywczych. - Z zaniepokojeniem przyglądam się temu, że zabiera się środki inspekcji weterynaryjnej - tych instytucji, które mają dbać i zabezpieczyć nasz kraj przed tą chorobą - mówił. Jego zdaniem należy wzmocnić weterynarię o dodatkowe środki.

Wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała odpowiadając na wątpliwości Ajchlera, że w budżecie państwa jest przewidziana rezerwa celowa przeznaczona na dofinansowanie m.in. inspekcji weterynaryjnych. - Z tych środków te inspekcje będą zasilane do końca bieżącego roku - wyjaśniła.

Podobał się artykuł? Podziel się!