W książce ma się znaleźć sto pomysłów na wykorzystanie tego tradycyjnego sera jako składnika czy bazy potraw - mówi PAP Life Beata Matyskiel ze stowarzyszenia Korycinianki.

Stowarzyszenie czeka na przepisy od mieszkańców, ale też ich znajomych, przyjaciół oraz smakoszy i amatorów smaku sera korycińskiego. Brakuje jeszcze ok. 40 pomysłów. - Spływają fajne propozycje (...) Książka ma być przydatna w każdej kuchni - dodaje Matyskiel.

Publikacja ma być pierwszą, wyczerpującą książką kulinarną poświęconą tradycyjnemu serowi wytwarzanemu przez gospodynie z gminy Korycin. Ma być bogato ilustrowana zdjęciami potraw, na które przepisy znajdą się w książce.

Ser koryciński jest jednym z najbardziej znanych regionalnych serów w Polsce. Czasem jest też nazywany serem swojskim. Wytwarza go około dwudziestu producentów w kilku miejscowościach w gminie Korycin, głównie z Aulakowszczyzny, Szumowa i Gorszczyzny oraz w gminach Janów oraz Sucholowa.

Ser koryciński jest lokalną odmianą żółtego sera podpuszczkowego, który produkuje się z niepasteryzowanego mleka krowiego. Ser jest produktem naturalnym, nie zawiera konserwantów. Tradycyjnie podpuszczką w produkcji sera korycińskiego były wysuszone i starte na proszek żołądki cielęce, obecnie to podpuszczka mleczarska.

Od 2005 r. produkt jest na liście produktów tradycyjnych ministerstwa rolnictwa, a od 2012 r. jest wpisany do rejestru Unii Europejskiej i uzyskał "Chronione Oznaczenie Geograficzne".

- Miejscowa legenda głosi, że mieszkańcy Korycina nauczyli się produkcji serów od Szwajcarów, których zaciężne oddziały wojskowe, zaangażowane po polskiej stronie podczas potopu szwedzkiego (1655-1660), brały udział w walkach na Podlasiu. Po wojnie niektórzy ranni żołnierze kurowali się w folwarku Kumiała w okolicach Korycina. Wieść niesie, że część z nich została w Polsce na stałe, przekazując miejscowej ludności tajemnicę produkcji żółtego sera z krowiego mleka - podaje gmina Korycin na swojej stronie internetowej.

Dawniej ser koryciński wytwarzano zazwyczaj z dodatkiem soli, obecnie można dostać różne wersje np. z ziołami czy czosnkiem.

Książka o serze korycińskim ma być wsparta dotacją z Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich. Będzie miała nakład ok. 1,5 tys. egzemplarzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!