Nieprawidłowości dotyczą przyjęcia rozliczenia Samoobrony, pomimo nieopłacenia przez nią składki członkowskiej od wielu lat. Jak mówi Serafin, nieprawidłowości w rozliczeniach dotyczą już wcześniejszego okresu, lat 90.

- Ówczesny minister rolnictwa Jarosław Kalinowski i Czesław Siekierski uparcie odmawiali jakiegokolwiek wsparcia finansowego przedstawicielstwa w Brukseli. Odkryłem, że projekty szkoleniowe tzw. pseudoprzedstawiciele polskich organizacji wykorzystywali do celów – powiedzmy – niecnych, nie związkowych, tylko prywatnych.

- Nawet tak?

- Tak, i jestem to w stanie udowodnić –zapewnia szef kółek. - Przez kilka lat był jeden z projektów realizowany przez FAPĘ, on się skończył, a ja o nim jako prezes największej organizacji nie wiedziałem. To była końcówka lat 90.

Zdaniem Serafina, obecnie jest nękany z powodu „afery taśmowej”. Mówi się o tym, że przeciągnął na 2013 rok opłacenie należności za 2012 r., ale pomija się sprawy ważniejsze. Minister Kalemba nie odpowiedział w pełni na list skierowany do niego w kwietniu w tej sprawie.

- Nie dostałem szczegółowych rozliczeń izb rolniczych i federacji związków branżowych, o które prosiłem – twierdzi szef kółek. - Nie mam żadnych informacji, czy zostały wszczęte postępowania wobec p. Szmulewicza, który według mnie fałszował sprawozdania. Jeżeli 11 listopada minister rolnictwa Marek Sawicki poucza mnie, że otrzymał z COPA COGECA informację o znacznym zaleganiu przez polskie organizacje z opłaceniem składek – w tym kółek rolniczych, to znaczy, że miał wiedzę, wspólnie ze Szmulewiczem, o innych zaległościach. Tych zaległości, mimo że są wykazywane w sprawozdaniu COPA COGECA, nie ujęto w sprawozdaniu końcowym KRIR. Czyli prezes Szmulewicz przedłożył nieprawdziwe sprawozdania w ostatnich latach do rozliczenia ministrowi.