W ostatnim czasie nie doszło do bezpośredniej wymiany zdań pomiędzy Duczkowską i Serafinem.

Profesor Duczkowska-Małysz zdaniem Serafina obraziła rolników i jego twierdząc, że rolnictwo jest „największą szarą strefą w Polsce”.

Pozew sądowy jest pokłosiem ogłoszenia przez Business Centre Club raportu o rolnictwie opracowanego przez Duczkowską.

Business Centre Club skierował do Trybunału Konstytucyjnego prośbę, by ten orzekł, czy zasady opłacania składek ubezpieczeniowych przez rolników są zgodne z konstytucją.

Zdaniem BCC rolnicy powinni być traktowani tak samo jak inne osoby prowadzące działalność gospodarczą, choćby w kwestii ubezpieczeń społecznych. Co oznacza, że składki na ubezpieczenie powinny być jednakowe dla wszytskich obywateli.

Trybunał Konstytucyjny powinien orzec, czy osoby prowadzące działalność biznesową, a niebędące rolnikami, nie są dyskryminowane – mówił przed kilkoma tygodniami Arkadiusz Protas, wiceszef BCC.

W zeszłym roku udział w budżecie dotacji dla rolnictwa na cele interwencji rynkowych i rozwoju wsi wynosił razem z ubezpieczeniami zdrowotnymi i emerytalnymi 14,6 proc. - wyliczyła prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz. Udział podatków i innych dochodów budżetowych z rolnictwa, sfery interwencji rynkowych i rozwoju wsi w dochodach ogółem budżetu państwa wynosił 1,7 proc.

Na konferencji w ministerstwie rolnictwa przeciw BCC i jego jednostronnemu podchodzeniu do sytuacji na wsi zaprotestowała Izba Rolnicza.

Źródło: farmer.pl