Koszenie nad Biebrzą, które odbywa się przy użyciu tradycyjnych kos ręcznych oraz ręcznych wykaszarek spalinowych, jest elementem realizacji projektu ochrony orlika grubodziobego "Orlik, ptak, jakich mało". Program jest dofinansowywany z UE.

- Na skoszonych łąkach siano jest już zebrane w kopki, trwa odbiór tych robót przez Biebrzański Park Narodowy - poinformował w poniedziałek Krzysztof Henel z tego parku.

Koszenia są prowadzone w basenie środkowym Biebrzy, na terenie trzech obwodów ochronnych: Ciszewo, Kapice i Kopytkowo. Jak powiedział Henel, pracę kosiarzom utrudniają wysokie temperatury, a wcześniej, w lipcu, główną przeszkodą był wysoki poziom wody na bagnach, ale prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Teraz woda nieco opadła.

Prace prowadzi wyłoniona w przetargu firma City Energy z Warszawy.

Biebrzański Park Narodowy podkreślał już wcześniej, że skala tych ręcznych koszeń z myślą o orlikach jest duża. Koszenie odbywa się ręcznie, by nie niszczyć darni podmokłych łąk, chodzi też o to, aby nie robić hałasu, bo trwa sezon lęgowy orlików.

Koszenie pomaga orlikom w odkryciu bazy żerowej właśnie wtedy, gdy ptaki mają pisklęta. Specjaliści z Komitetu Ochrony Orłów mają obserwować, czy rzeczywiście orlikom łatwiej o pokarm przy skoszonych łąkach. Orliki polują na płazy, gryzonie, duże owady, ale też na ptaki wodne. - Stogi z siana mają też być miejscem, gdzie w trakcie polowań - zwłaszcza przy deszczowej pogodzie - orliki będą mogły przysiadać - tłumaczyła wcześniej Agata Choynowska z Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Podmokłe łąki w Biebrzańskim Parku Narodowym wymagają ochrony. - Latem, w trakcie trwającego sezonu lęgowego ptaków koszenie - poza łąkami orlikowymi - nie jest prowadzone - powiedział w poniedziałek wicedyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Andrzej Grygoruk.

Rocznie nad Biebrzą wykaszanych jest ok. 10 tys. ha łąk w ramach czynnej ochrony przyrody. Łąki koszą głównie ratraki przerobione na kosiarki, które radzą sobie w bagiennym, trudnym terenie i jednocześnie nie niszczą darni.

Projekt ochrony orlika grubodziobego "Orlik, ptak, jakich mało" realizują: stowarzyszenie "Ptaki Polskie", Komitet Ochrony Orłów oraz Biebrzański Park Narodowy. Jego celem jest wypracowanie krajowego planu ochrony orlików grubodziobych nazywanych "najbardziej bagiennymi orłami w Europie". Naukowcy chcą się jak najwięcej dowiedzieć o orlikach, o których wciąż wiadomo stosunkowo niewiele.