Informacje te podała PAP we wtorek rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska. Chodzi o wypłatę zasiłku z rezerwy celowej budżetu państwa w wysokości do 6 tys. zł.

Zgodnie z prośbą wojewody śląskiego poszczególne samorządy do wtorku włącznie miały mu przesłać listę zapotrzebowania na te środki. - Gminy nie miały łatwego zadania, bowiem musiały w krótkim czasie i bardzo rzetelnie oszacować szkody, które wyrządziła wichura. W pierwszej kolejności prosiłem jednak, by brano pod uwagę najbardziej potrzebujących mieszkańców, tych, których domy straciły dachy lub zostały bardzo zniszczone - powiedział PAP wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Poszkodowani już w sobotę - dzień po nawałnicach - mogli składać w swoich urzędach gmin wnioski o tę pomoc finansową. Jak podała Kucharzewska, najpierw w dokumentach oni sami proponowali wycenę strat, następnie komisje złożone z pracowników miejscowych ośrodków pomocy społecznej oraz urzędów odwiedzali tych mieszkańców i na miejscu sprawdzali stan zniszczeń, jednocześnie weryfikując proponowane w złożonych wnioskach kwoty.

Rzeczniczka podała, że pierwsze zapotrzebowanie zgłosiła gmina Goleszów w pow. cieszyńskim, gdzie dla jednego gospodarstwa domowego zawnioskowano o wypłatę 6 tys. zł. W tym samym powiecie ucierpiało jeszcze pięć innych domostw, w których szkody wyliczono na 20 tys. zł. Rybnik oszacował straty 15 gospodarstw na 90 tys. zł. Gmina Lyski w pow. rybnickim - na 30 tys. zł w 5 gospodarstwach domowych.

Z kolei Gaszowice - gmina najbardziej dotknięta zniszczeniami - wyliczyły szkody na 320 tys. zł w 66 gospodarstwach.

Ponadto z danych wynika, że w Kuźni Raciborskiej ucierpiało najbardziej 31 domostw, których szkody wyceniono na 173 tys. zł. W Rydułtowach w pow. wodzisławskim poszkodowane są 22 rodziny na kwotę 84 tys. zł.

- Łącznie gminy (te) wyliczyły szkody wyrządzone przez wichury na 723 tys. zł - podała Kucharzewska.

- Te kwoty dowodzą skalę zniszczeń, jakie wyrządził ostatni żywioł. Wiem, że dla mieszkańców liczy się czas, bowiem nie mogą czekać tygodniami na pomoc finansową, by rozpocząć np. remont dachu. Dlatego niezwłocznie wysyłam otrzymane wnioski od gmin do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - zapowiedział Wieczorek.