"Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód prowadzi śledztwo w sprawie przywozu wbrew obowiązującym przepisom substancji zagrażającej środowisku. Z informacji przekazanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony środowiska oraz Powiatowego Inspektora Weterynarii wynika, że od grudnia ub. r. do stycznia br. w przygranicznej gminie Kołbaskowo, w miejscowościach Siadło Górne oraz Przecław, wylano pozostałości po wytwarzanym na terenie Niemiec biogazie" - powiedziała Małgorzata Wojciechowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

- Biogaz ten prawdopodobnie pochodzi ze środków roślinnych i odchodów zwierzęcych, pozostałości z procesu jego wytwarzania to gnojowica - dodała.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że do Polski odpady sprowadza importer, mieszkaniec gminy Kołbaskowo, ale nie ma wymaganego w takim przypadku zezwolenia Głównego Lekarza Weterynarii.

Zapytana o ilość wylanej gnojowicy, rzeczniczka powiedziała, że ustali to śledztwo.

Za tego typu przestępstwo grozi nawet do pięciu lat więzienia.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!