- Klub PSL popiera przedstawiony przez rząd projekt zmian ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw. Uważamy go za rozwiązanie potrzebne i pożyteczne. Wiemy jednak, że powinien być to pierwszy krok ku rzeczywistym zmianom - powiedział Smolarz.

Według ludowców zmiany powinny objąć nie tylko rynek pracy, ale także edukację, szkolnictwo wyższe, służbę zdrowia oraz kulturę. - Jesteśmy pewni, że jeżeli dziś rząd i Wysoka Izba ograniczą się jedynie do mechanicznego podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia, to inny - wyłoniony w wyborach powszechnych - gabinet natychmiast wycofa się z tej zmiany - ostrzegł poseł. Dodał, że zapowiedzi takie padały już z ust liderów opozycji.

Zdaniem Smolarza nie ma problemu z wydłużeniem wieku emerytalnego profesorów wyższych uczelni czy adwokatów lub radców prawnych, bo oni chcą pracować dłużej - zarabiają bowiem więcej niż uzyskaliby na emeryturze.

- Nie da się tego powiedzieć o rolnikach, górnikach, pracownikach firm budowlanych, czy kobietach pracujących w supermarketach. Bez ich ciężkiego trudu nasze społeczeństwo i gospodarka nie mogłyby funkcjonować - argumentował przedstawiciel PSL.