Zdaniem polityków SP nie ulega wątpliwości, że "tego typu postępowanie to wykorzystywanie publicznych pieniędzy do politycznych celów".

Rzecznik klubu Solidarnej Polski Patryk Jaki poinformował na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie, że SP wysyła do premiera wniosek, "by korzystając ze swych prerogatyw, które daje mu funkcja ministra rolnictwa, natychmiast zerwał tę umowę i nie pozwolił na to, by publiczne środki były wykorzystywane do tak niecnych celów".

Tusk nie wykluczył w środę, że w najbliższych dniach po dymisji Sawickiego będzie osobiście sprawował nadzór nad resortem.

 Politycy SP podkreślali, że premier obiecał, iż nie pozwoli już na wykorzystywanie pieniędzy publicznych do prywatnych celów. - Dlatego my trzymamy pana premiera za słowo i mówimy: sprawdzam - oświadczył Jaki.

Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że Marek Sawicki zaplanował kolejną kampanię promującą samego siebie, tym razem pod pretekstem reklamy rolnictwa ekologicznego.

Według dziennika, gdy minister podawał się do dymisji, resort podpisał umowę na kampanię reklamową kosztującą milion złotych. Przetarg na "przygotowanie kampanii i przeprowadzenie kampanii informacyjno-promocyjnej o zasięgu ogólnopolskim, która ma na celu wypromowanie logo rolnictwa ekologicznego" opisany w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozstrzygnięto w maju.

W ramach kampanii przewidziano akcje prasowe, wyprodukowanie dwóch spotów reklamowych, filmików do Internetu, kampanię reklamową w prasie ogólnopolskiej oraz zrobienie sesji fotograficznej. We wszystkich tych działaniach głównym bohaterem miał być Sawicki - czytamy w gazecie. Mimo dymisji ministra resort nie rezygnuje z kampanii. Rzecznik ministerstwa Małgorzata Książyk powiedziała "Rz", że wykonawca kampanii jest na etapie przygotowania do przesłania, celem akceptacji, poszczególnych propozycji.

Dymisja Sawickiego miała związek z publikacją "Pulsu Biznesu", który ujawnił rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa, w tym w spółce Elewarr (należącej do Agencji Rynku Rolnego).