Minister zwrócił uwagę, że na początku zeszłego roku dynamika eksportu rolno-spożywczego sięgała nawet 70%. - Wszystko skończyło się 1 sierpnia 2014 roku, gdy Rosja wprowadziła embargo. To musiało odbić się na koniunkturze w rolnictwie. Ale mimo to szacuję, że wartość eksportu za 2014 rok będzie prawdopodobnie o ok. 5 proc. wyższa niż w 2013 roku. Najlepszym przykładem naszego sukcesu jest rekordowa produkcja drobiu, która przekroczyła 2 mln ton. W ten sposób staliśmy się pierwszym graczem na europejskim rynku - dodał Marek Sawicki.

Minister rolnictwa poinformował również związkowców, że resort intensywnie pracuje nad aktami prawnymi, które mają zagwarantować rolnikom terminową wypłatę płatności bezpośrednich w tym roku oraz jak najszybsze uruchomienie nowego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Organizacje rolnicze zobowiązały się do aktywnych konsultacji zarówno ustaw jak i kilkudziesięciu rozporządzeń tego procesu. Sprawnie prowadzona też jest realizacja płatności bezpośrednich za 2013 rok. Wypłacono już 45 proc. należnych kwot, które dotarły do 70 proc. beneficjentów. Do końca stycznia będzie to kwota 6,5 mld złotych.

Na konferencji prasowej po spotkaniu ze związkami zawodowymi minister rolnictwa odniósł się także do ostatnich informacji medialnych dotyczących francusko - rosyjskiego porozumienia dotyczącego wznowienia eksportu wyrobów wieprzowych do Rosji. - Na pewno będziemy rozmawiać o tym 26 stycznia na unijnej Radzie Ministrów Rolnictwa. Jeżeli mamy do czynienia z łamaniem solidaryzmu europejskiego wobec rosyjskiego embarga to jest zły sygnał i na pewno będę o tym rozmawiał z ministrem rolnictwa Francji. Ale jednocześnie chce podkreślić, że każda możliwość sprzedaży produktów żywnościowych na rynek rosyjski przez inne państwa unijne jest kolejną szansą na większe lokowanie naszych produktów na jednolitym rynku europejskim. Jeżeli ta furtka rozmów dwustronnych zostanie potwierdzona na forum rady ministrów 26 stycznia to z pewnością będziemy starali się z tej furtki korzystać - powiedział Marek Sawicki.