Z danych łódzkich strażaków wynika, że w ub. roku w regionie doszło do ponad 1670 pożarów wywołanych wypalaniem traw; najwięcej takich zdarzeń - bo ponad 340 - w samej Łodzi.
Strażacy i bełchatowscy samorządowcy przypominają, że wypalanie to bezmyślne niszczenie zieleni, które przynosi wiele szkody środowisku naturalnemu i niesie za sobą ogromne ryzyko pożarów.
- W ramach akcji "Stop wypalaniu traw!", której kolejną edycję przeprowadza samorząd powiatu bełchatowskiego, przygotowano plakaty i ulotki, które trafią do gmin z terenu powiatu oraz jednostek oświatowych i innych instytucji. Za pośrednictwem lokalnych mediów prowadzona jest kampania informacyjna dotycząca tego problemu - informuje rzecznik Starostwa Powiatowego w Bełchatowie Krzysztof Borowski.
Strażacy przypominają, że trawy po zimie są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. - W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi - powiedział rzecznik łódzkich strażaków Arkadiusz Makowski.
Przyrodnicy alarmują, że podczas wypalania traw, łąk czy zarośli ginie cały świat mikrobiologiczny, a w ogniu płoną płazy, gady, ptaki i nawet drobne ssaki. Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów, ponieważ ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne i niszczy bezpowrotnie drzewostany.
Strażacy informują, że wypalanie traw, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, jest zabronione i grozi za nie kara aresztu albo do 5 tys. zł grzywny. Wywołanie pożaru, który może zagrażać życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, może grozić nawet karą do 10 lat więzienia.
Strażacy podkreślają, że pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i często duże rozmiary, angażują znaczne siły i środki straży pożarnej. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy, bowiem godzinna akcja jednego zastępu straży to koszt ok. 500 zł.
Podobał się artykuł? Podziel się!