Elewarr w ostatnich latach miał dobre wyniki finansowe. W zeszłym roku zysk sięgnął trzech milionów złotych. Mimo to w spółce trwa proces restrukturyzacji.

Lucjan Zwolak – przewodniczący Rady Nadzorczej Elewarr: sytuacja rynku oraz konkurencja wymusza działania restrukturyzacyjne, po to, żeby sprostać konkurencji rynku.

Największy problem spółka ma z działalności młynarską. Audyt zewnętrzny potwierdził, że kontynuowanie przetwórstwa nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego.

Zaprzestano już produkcji w młynach i kaszarniach w województwie lubuskim. Na resztę majątku nie ma jednak na razie chętnych. Spory problem jest także z podstawową działalnością Elewarr-u czyli przechowywaniem zboża.

Powierzchnie magazynowe są wykorzystywane zaledwie w 25%, bo poziom rezerw strategicznych jest niski, a unijnego skupu na rynku zbóż nie było od kilku sezonów.

Marek Sawicki – minister rolnictwa: czy nam potrzebna jest państwowa powierzchnia magazynowa, czy prywatna i myślę, że w tym kontekście warto zastanowić się, czy rolnicy nie powinni w jakiejś formie tych magazynów kupić i nimi zarządzać.

Do „innego zagospodarowania” przewiduje się 5 elewatorów i 3 magazyny o łącznej powierzchni 240 tysięcy ton. Przy sprzedaży brano by pod uwagę rolników.

Robert Jakubiec – KRIR: znaczna część tych magazynów na pewno rolnikom by się przydała, ci rolnicy byliby zainteresowani też udziałem w prywatyzacje tych magazynów.

Opozycja ostro krytykuje te plany. Twierdzi, że upublicznianie złej sytuacji spółki doprowadzi do jej sprzedaży za przysłowiową „złotówkę”.

Wojciech Mojzesowicz – poseł PiS: nowe kierownictwo Elewarr-u już wyznaczyło obiekty, elewatory, które według nich są nierentowne i to jest około 250 tysięcy ton, które chce się zbyć. Taki sygnał, że zbywamy ze względu na nierentowność. Więc co pozostaje?

W wyniku sprzedaży części nierentownych elewatorów majątek spółki zmniejszyłby się o 22 miliony złotych.

Źródło: Agrobiznes/Witold Katner

Podobał się artykuł? Podziel się!