- Najtrudniejsza sytuacja była w trzech województwach: warmińsko-mazurskim, gdzie interweniowaliśmy 130 razy; podlaskim - 102 razy i dolnośląskim - 88 razy - powiedział w piątek rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Strażacy zmagają się ze skutkami nawałnic i wichur już od kilku dni. 1 lipca interweniowali w sumie ponad 1300 razy, w dwóch kolejnych dniach ponad 900 razy, 4 lipca ponad 1200 razy. - W sumie od początku lipca takich akcji było już 5,5 tys. - dodał Frątczak.