Strażacy apelują o niewypalanie traw oraz przypominają, że jest to zabronione.

W ostatni weekend dwie osoby zginęły w pożarze spowodowanym wypalaniem traw. Jedna osoba z województwa świętokrzyskiego, która wznieciła pożar, wypalając trawę, oraz strażak z województwa mazowieckiego, biorący udział w akcji gaszenia pożaru. W całej Polsce, tylko podczas ostatnich dni kilka osób doznało rozległych poparzeń podczas wypalania traw.

Według danych Komendy Głównej PSP do największej liczby pożarów, około 5 tys., doszło w sobotę (17 marca). Najwięcej pożarów w tym dniu, spowodowanych wypalaniem traw, było w województwach: mazowieckim, małopolskim i śląskim. Natomiast w niedzielę (18 marca) takich pożarów było najwięcej w województwach: dolnośląskim (703), mazowieckim (599) i małopolskim (582).

Strażacy przestrzegają przed wypalaniem traw i nieużytków. Przypominają, że wypalanie traw, łąk, pastwisk i innych nieużytków jest w Polsce zabronione. Grozi za to kara grzywny, a w przypadku stworzenia zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób oraz spowodowania dużych strat materialnych - także kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Pożary spowodowane wypalaniem traw często przenoszą się na pobliskie lasy i zabudowania. Utrudniają oraz powodują zagrożenie na drogach, prowadząc do kolizji i wypadków.

Pożary nieużytków, z uwagi na charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę strażaków oraz ilość potrzebnego sprzętu do ugaszenia ognia. Każda interwencja to wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu.