W ocenie bardzo wielu klimatologów licząca 6,5 mld ludzka populacja rozchwiała klimat panujący na naszej planecie. Przejawem tego jest wzrost średniej temperatury powietrza. Przez ostatnie 100 lat podniosła się ona o 0,74OC. Sam efekt cieplarniany – zdolność atmosfery do zatrzymywania promieniowania m.in. cieplnego – to naturalne zjawisko, które korzystnie wpływa na warunki życia na Ziemi. Dzięki temu na jej powierzchni i w dolnych warstwach atmosfery jest cieplej, niż gdyby atmosfera nie istniała. Gdyby nie efekt cieplarniany, średnia temperatura na naszej planecie wynosiłaby około -20 zamiast +15OC. Działalność człowieka może jednak wzmacniać ten efekt i powodować niekorzystne zmiany w klimacie.

RAPORT IPCC

Susza.1.jpg

Autor: M. Mazurski

Wynikiem troski opinii międzynarodowej o stan klimatu było powołanie w 1988 r. przez ONZ Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change – IPCC). Przedmiotem jego działalności jest ocena zagrożeń związanych z globalnym ociepleniem, spowodowanym przemysłową aktywnością człowieka. IPCC cyklicznie publikuje raporty na temat globalnych zmian klimatycznych. Najnowszy zawiera m.in. następujące wnioski:
- ocieplanie klimatu jest faktem;
- notowane wzrosty średniej temperatury na świecie są powiązane ze wzrostem stężenia gazów cieplarnianych będących wynikiem działalności człowieka;
- prawdopodobieństwo, że ocieplenie jest spowodowane tylko naturalnymi procesami, wynosi mniej niż 5 proc.;
- średnia temperatura na świecie do końca wieku może wzrosnąć o 1,6 – 6,4OC, co spowoduje:
i podniesienie poziomu mórz od 18 do 59 cm,
i zwiększenie częstotliwości występowania fali upałów i ulewnych deszczy (prawdopodobieństwo szacowane jest na ponad 90 proc.),
- zwiększenie liczby powodzi i susz (prawdopodobieństwo sięga ponad 66 proc.);
- globalne stężenie w atmosferze dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu wzrasta na skutek przemysłowej działalności człowieka od 1750 r. i obecnie jest wyższe niż kiedykolwiek na przestrzeni ostatnich 650 tys. lat.