Tak źle nie było od lat. Zdaniem rolników jeżeli nie przyjdą deszcze nie będzie co zbierać. Na Warmii i Mazurach nie padało już od miesiąca a żar z nieba wysuszył uprawy. Czesław Kamiński, rolnik z Pudry: były susze, ale aż tak silnych suszy jak ta susza w tym roku to jeszcze nie było tu na tych terenach, bo chociaż kiedy niekiedy przeleciał deszcz.

Pan Czesław w tym roku będzie miał problemy z wykarmieniem bydła. Zabraknie mu nie tylko siana. Upały zniszczyły także uprawy kukurydzy. Mówi o tym że kukurydza powinna być ponad kolana. W podobnej sytuacji jest większość rolników z terenów gdzie już na dobre rozpanoszyła się susza. Nie najlepiej zapowiadają się tegoroczne żniwa. Jan Ilnicki, rolnik z Lubajn: na tym polu co stoimy teraz 70 proc. jest kłosów pustych w ogóle. One kwitną ale ziarnek nie ma.

Ministerstwo Rolnictwa na razie uspokaja. W tym roku opracowano i już uruchomiono system monitoringu suszy. Z badań wynika że susza wystąpiła w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, północnej części województw podlaskiego, mazowieckiego oraz łódzkiego.

Straty szacowane na dziś dotknęły średnio 15 proc. plonów. Stosunkowo najmniej ucierpiały do tej pory zboża ozime najwięcej jare. Na terenach dotkniętych suszą zbiory pszenicy, jęczmienia oraz owsa mogą być mniejsze o jedną trzecią. Brak deszczu i wysokie temperatury dają się też we znaki plantatorom truskawek oraz sadownikom.

Szczegółowe informacje na temat zagrożenia wystąpieniem suszy rolnicy znajdą na stronach internetowych ministerstwa rolnictwa oraz Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

Źródło: Agrobiznes/Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!