PRZEGLĄD PRASY: Najwięcej stracą producenci zbóż, rzepaku, ziemniaków i buraków. (...) Jak twierdzi poseł, susza najbardziej dotknęła mieszkańców powiatów: świeckiego, sępoleńskiego, rypińskiego i tucholskiego. Ale zniszczyła także ogrody i działki bydgoszczan - pisze Dawid Maćkowski.

Poseł Mojzesowicz wysłał do wojewody kujawsko-pomorskiego pismo, aby ten wystąpił do premiera o ogłoszenie w województwie stanu klęski żywiołowej. "Skutki suszy drastycznie pogorszą rachunek ekonomiczny gospodarstw rolnych" - napisał. Jeśli taki stan zostałby ogłoszony, poszkodowani rolnicy mogliby starać się o pomoc finansową - ulgi podatkowe, pomoc w sprawie uzyskania odszkodowań itd.

Piotr Kurek, rzecznik Urzędu Wojewódzkiego obiecał, że wojewoda zapozna się z sytuacją i jeśli okaże się, że rzeczywiście jest taka potrzeba, zgłosi się do premiera z takim apelem.

Zwykle w maju opadów bylo nawet pięć razy więcej. Niestety, nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało coś się zmienić.

Źródło: Gazeta Wyborcza