- Okres przejściowy, to okres intensywnego przygotowania do obligatoryjnego obniżenia wieku obowiązku szkolnego. Ponieważ nauczanie dzieci młodszych powinno być zgodne z ich możliwościami, dlatego w nowej podstawie programowej nauczania (...) kładziony jest nacisk na to, że nauczanie odbywa się w oparciu zabawę, stąd program „Radosna Szkoła”. W ostatnich 2 latach wydano prawie 156 mln zł, powstało 997 placów zabaw, z tego 517 na wsi, a w ogóle ponad 2 tys. szkół ma już place zabaw - mówiła w Sejmie Szumilas w odpowiedzi na pytania posłów PJN, Elżbiety Jakubiak i Zbysława Owczarskiego, dotyczące stanu przygotowań szkół na przyjęcie dzieci 6-letnich.

Zakończony w ubiegłym tygodniu rok szkolny 2010/2011 był drugim rokiem z rzędu, gdy o tym, czy dziecko rozpocznie naukę wcześniej niż w wieku 7 lat, decydowali rodzice. Zgodnie z ich wolą do I klas w całym kraju poszło 12,5 proc. dzieci sześcioletnich, rok wcześniej, gdy zaczęto obniżać wiek rozpoczynania nauki, do szkół poszło 4,3 proc. sześciolatków. Jednak od 1 września 2012 r. obowiązkowo naukę będą musiały zacząć wszystkie dzieci w tym wieku.

Według Szumilas teraz jest najlepszy okres – ze względów demograficznych – na obniżenie wieku szkolnego.

Jak podkreśliła wiceminister, na terenach wiejskich sześciolatki w szkołach to ratunek przed zamykaniem szkół. - Tam populacja dzieci, które są w rocznikach szkoły podstawowej, jest najmniejsza - poinformowała.