W Żurawicy premier wzięła udział w otwarciu stacji uzdatniania wody dla mieszkańców kilku wsi tej gminy. Inwestycja kosztował 2,5 mln zł.

- Niewielu chyba mieści się w głowie, że w środku Europy, w XXI w. ludzie mogą nie mieć wody; jednak tak było. Przez długi czas, wiele lat, nie było zainteresowania, żeby pomóc gminie Żurawica ze strony władz państwowych - mówiła Szydło.

Dodała, że dla niej jest "rzeczą naturalną, że władza jest po to i politycy są po to, żeby rozwiązywać problemy obywateli". "Po to otrzymaliśmy od was mandat do sprawowania władzy, po to otrzymaliśmy również nasze mandaty poselskie, żeby sprawami Polaków się zajmować, a nie kłótniami" - podkreśliła szefowa rządu.

- To co państwo mogliście przez ostatnich kilka tygodni zobaczyć w wykonaniu, jak sami o sobie mówią, totalnej opozycji, to nie jest rozwiązywanie problemów Polaków. To nie jest chęć do pracy, to jest ciągła i wieczna awantura polityczna - zaznaczyła Szydło.

Premier przypomniała, że w sobotę lider PO mówił, że Platforma zatrzyma państwo PiS i będzie budowało państwo Platformy". - Zastanówmy się, jakie to było państwo PO. My zajmujemy się waszymi sprawami, oni zajmują się swoimi sprawami. Ciągle i bez przerwy, w kółko słyszycie - PO, PO, albo ewentualnie PiS i PiS. Taka jest narracja z ich strony - zaznaczyła.

W trakcie spotkania podkreśliła, że "miejsce premiera jest tutaj, w takich małych miejscowościach". - Bo po to państwo daliście nam mandat, żebyśmy do was przyjeżdżali, z wami rozmawiali i koncentrowali się na tych sprawach, które są ważne dla was i tak będziemy robili konsekwentnie - stwierdziła premier.

W ocenie premier takie inwestycja, jak stacja uzdatniania wody w Żurawicy, "budują szanse rozwoju lokalnych społeczności".

Wójt gminy Żurawica Krzysztof Składkowski w trakcie uroczystości przypomniał, że problem wody w gminie był od wielu lat. - Poprzednie władze dość niefrasobliwe podchodziły do tego tematu. Warunkowe decyzje Sanepidu (dotyczące funkcjonowania starej stacji) kończyły się na 2017 r. i stacja miała zostać zamknięta - dodał.

Dlatego samorząd zwrócił się do premier o pieniądze z rezerwy budżetowej na budowę nowej stacji. Gmina otrzymała dotację w wysokości 1,4 mln zł. Składkowski podkreślił, że samorząd sam nie wykonałby tej inwestycji.