- Puszcza Białowieska to unikat w skali światowej (...). To tu są wyznaczone siedliska i gatunki priorytetowe, tu są wyznaczone gatunki specjalnej troski (..); na skutek popełnionych błędów w przeszłości, na skutek przyjęcia koncepcji, że nietknięte były nigdy ręką człowieka, ograniczono działalność ochronną w zakresie Natury 2000. Z tego też powodu zaczęły ginąć i siedliska, i gatunki - mówił dziennikarzom Szyszko.

Przypomniał, że w puszczy przeprowadzono pełną inwentaryzację zasobów przyrodniczych. Wyznaczono 1450 powierzchni referencyjnych; pełną dokumentację zasobów tych miejsc prowadziło 200 specjalistów z różnych dziedzin. Prace kosztowały 5 mln zł. Minister wskazał, że w puszczy znajduje się ok. 4 mln metrów sześc. martwego drewna.

- Dokonano inwentaryzacji prawie 1,4 tys. gatunków. Są mapy występowania tych gatunków. W tym roku rozpoczynamy zgodnie z prawem Unii Europejskiej proces naprawczy, gdzie powracamy do tego, aby odtworzyć te siedliska i te gatunki, które poprzednio występowały - zaznaczył Szyszko. Dodał, że będzie również prowadzony monitoring, identyczny jak w 2016 r. - I będziemy mogli powiedzieć dokładnie, jakie zmiany następują wraz ze stosowaniem działań ochronnych - mówił Szyszko.

Minister dziękował za wsparcie społeczności lokalnej.

Z kolei wiceminister środowiska Andrzej Konieczny wskazał, że przeprowadzona inwentaryzacja "wykazała zupełnie nowe elementy" w puszczy. Wyjaśnił, że przy wykorzystaniu nowych technologii wykryto m.in. ponad 20 tys. artefaktów archeologicznych. Jedną z ciekawostek jest to, że w puszczy ludzie usypywali z kamieni granice na miedzach - pasy szerokości metra, które pokrywali ziemią, siali trawę i wykorzystywano do wypasów. Zaskoczyło to archeologów, badania są prowadzone dalej. Znaleziono też miejsca, gdzie był wypalany np. węgiel drzewny.

Badania wykazały, że tam, gdzie nie ma człowieka, ginie różnorodność biotyczna, ginie zarówno w zakresie liczebności, jak i jakości, czyli poszczególnych gatunków" - tłumaczył Konieczny. Dodał, że w tym roku trwa drugi etap tych badań. - Puszcza Białowieska jest i może być w nieokreślonej perspektywie czasowej - jest to obszar biodynamiczny - takim obszarem, gdzie łączymy ochronę czynną i ochronę bierną - dodał.