Rozmowy wiceministra Nalewajka z delegacją protestujących rozpoczęły się w urzędzie wojewódzkim o godz. 14.30. Uczestniczą w nich też wojewoda kujawsko-pomorski Ewa Mes, wicewojewoda Zbigniew Ostrowski i dyrektor generalny urzędu Andrzej Baranowski.

Wcześniej protestujący żądali rozmowy z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim, ale rano wojewoda poinformowała, że minister jest na posiedzeniu Sejmu i zaprasza na rozmowę do Warszawy na godz. 15.

Członkowie komitetu protestacyjnego nie przyjęli propozycji.

- Postanowiliśmy, że czekamy na pana ministra tu, w Bydgoszczy. Będziemy na tyle grzeczni, że umożliwimy panu ministrowi wyznaczenie godziny, o której chce do nas przyjechać dzisiaj. Nie skorzystamy z propozycji pana ministra wyjazdu do Warszawy" - powiedział jeden z liderów protestu, Antoni Kuś z NSZZ RI "Solidarność".

Potem poinformowano, że w związku nieprzyjęciem przez protestujących propozycji przyjazdu do Warszawy, przyjedzie do nich wiceminister Tadeusz Nalewajk.