(...) Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej przekazał raport ministrowi rolnictwa Markowi sawickiemu.(...) - Dostaliśmy zakaz udostępniania tej broszury - powiedział dziennikowi anonimowo jeden z dyrektorów w ministerstwie.

(...) Raport opisuje m.in. patologię w funkcjonowaniu największej rolnej instytucji - Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W zeszłym roku jej działalność pochło11nęła 2 mld zł. Blisko połowę tej kwoty stanowiły wynagrodzenia z pochodnymi.

(...) W ARiMR pracuje już ponad 11 tys. osób, a jeszcze pięć lat temu, czyli tuż przed przystąpieniem Polski do UE, było to o blisko 7 tys.osób mniej. W samej tylko centrali liczba etatów z 890 zwiększyła się do blisko 1400.

(...) W ARiMR i Ministerstwie Rolnictwa wzrost zatrudnienia tłumaczą nowymi zadaniami związanymi z naszym przystąpieniem do Unii i obsługą rolnictwa.

(...) agencje pochłaniają coraz więcej z pieniędzy na wsparcie rolnictwa, w których przekazywaniu pośredniczą. Trzy lata temu z każdych 100 zł dla rolników ARiMR zatrzymywała 4,3 zł. W 2007 roku było to prawie dwa razy więcej. W Agencji Rynku Rolnego proporcje są jeszcze gorsze. Trzy lata temu z każdych 100 zł ARR wydawała na siebie 18 zł. W ubiegłym roku już 50 zł.

Autorka opracowania Barbara Wieliczko podaje też przyczyny rosnących kosztów agencji. Według niej zbyt wielu pracowników zajmuje się przekazywaniem rolnikom funduszy. Duże znaczenie mają również względy polityczne prowadzące do częstych zmian na najwyższych szczeblach zarządzania agencją, co prowadzi do opóźnień w realizacji zadań powierzonych tej instytucji" - wytyka. Zarzuca też, że agencje mimo ogromnego zatrudnienia mają opóźnienia w realizacji swoich zadań, nie działają także programy informatyczne.

Platforma (...) zapowiadała porządki. (...) Po roku rządzenia koalicja wymieniła całe kierownictwo agencji od centrali po powiaty. (...)

Źródło: Rzeczpospolita