PRZEGLĄD PRASY: Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, wypadki w rolnictwie stanowią blisko jedną trzecią wszystkich wypadków w polskiej gospodarce. Najliczniejszą grupę poszkodowanych tworzą dzieci. Co roku na wsi około 1,5 tys. nieletnich ulega wypadkom. Najwięcej takich zdarzeń losowych ma miejsce podczas żniw. Jak zatem zmniejszyć ten tragiczny bilans

- W 2006 r. w gospodarstwach rolniczych doszło do ponad 32 tys. wypadków przy pracy - informujeBożena Borys-Szopa, główny inspektor pracy. - Aż 123 z nich miało skutek śmiertelny.

Przyczyną wielu nieszczęśliwych zdarzeń, zgłoszonych do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, było lekceważenie podstawowych wymogów bezpieczeństwa, brak porządku w obejściach gospodarczych oraz zły stan techniczny maszyn rolniczych.

Ograniczenie potencjalnych zagrożeń wypadkami wymaga podjęcia szeregu działań. Obok przestrzegania zasad ruchu drogowego podczas użytkowania kombajnów lub ciągników, warto zadbać o stan techniczny narzędzi rolniczych, szczególnie maszyn. Nie jest do tego potrzebna duża wiedza fachowa. Sam zdrowy rozsądek podpowiada np. konieczność zamontowania osłon wałów przegubowo-teleskopowych. Warto także zadbać o odpowiednie ubezpieczenie - pomoże ono zmniejszyć potencjalne koszty wypadków.

- Dobrowolne ubezpieczenie rolnicze może obejmować nie tylko mienie w gospodarstwie: pomieszczenia i budynki gospodarcze, zwierzęta, płody rolne i zapasy. Świadczenia mogą dotyczyć też maszyn i sprzętu rolniczego - wymienia Katarzyna Kasztelan-Przybylska z Grupy Concordia. -Kompleksowy pakiet zapewnia im ochronę w zakresie dostosowanym do zagrożeń, występujących podczas eksploatacji. Maszyny i inny sprzęt mogą być ubezpieczone od wypadku, ognia, huraganu, powodzi oraz innych żywiołów. Umowa gwarantuje też wypłatę odszkodowania za kradzież lub rabunek sprzętu.

Bezpieczne dzieci: Inspektorzy pracy wizytujący gospodarstwa rolne odnotowali w ubiegłym roku także wiele zaniedbań dotyczących podstawowych zasad bezpieczeństwa. Okazało się wówczas, że ponad 65 proc. kombajnów nie było prawidłowo zabezpieczonych. W ponad 600 przypadkach zaobserwowano, iż w strefie bezpośredniego zagrożenia, związanego z pracą maszyn rolniczych, znajdowały się dzieci. Obecność dzieci była wynikiem niewłaściwej opieki lub jej całkowitego braku. Dzieci często uczestniczyły w letnich pracach polowych, pomagając przy żniwach. Nierzadko skutkowało to urazami, okaleczeniami na całe życie, a nawet śmiercią.

Trzeba się zabezpieczyć i ubezpieczyć: Rolnicy powinni oczywiście zadbać o ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków swojej rodziny: złamania kończyn, upadku z drabiny, środka transportu lub wypadku maszyny rolniczej.

- Jednak najważniejsza jest działalność prewencyjna - mówi K. Kasztelan-Przybylska. Postarajmy się, obok zawarcia umowy ubezpieczenia, zwiększyć własną ostrożność, przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa, a przede wszystkim: bardziej troszczyć o pozostawione nam pod opieką dzieci.

Źródło: Dziennik Wschodni