Tuż przed północą 6 lutego oficer dyżurny golubsko-dobrzyńskiej policji odebrał telefon od mieszkańca Ciechocina, o kradzieży drewna z jego działki. Kiedy patrol policji dotarł na miejsce, funkcjonariusze zobaczyli stojący w ciemności ciągnik rolniczy, a w nim mężczyznę.

Gdy policjanci wezwali go do opuszczenia maszyny, kierowca natychmiast uruchomił silnik i ruszył na mundurowych. Nie reagował na kolejne sygnały próbując przejechać policjantów. Gdy to nie poskutkowało, jeden z policjantów oddał strzał ostrzegawczy, ale to nie poskutkowało i kierujący ciągnikiem szarżował dalej wprost na policjanta. Ten w ostatnim momencie odskoczył, ale został uderzony w nogę.

Padły kolejne strzały ostrzegawcze i wezwania do zatrzymania. Policjanci pobiegli za ciągnikiem. Po chwili udało im się zatrzymać pojazd – mężczyzna poddał się po wybiciu szyby pałką.

Kierujący ciągnikiem 45-letni mężczyzna był trzeźwy, spędził noc w policyjnym areszcie. Usłyszy teraz zarzut m.in. czynnej napaści na policjantów, za co grozi mu do 10 lat więzienia.