Obecność wirusa afrykańskiego pomoru świń stwierdzono u martwego dzika w województwie podlaskim.

Padłego dzika, u którego stwierdzono wirus, znaleziono w gminie Szudziałowo (woj. podlaskie), ok. 900 m od granicy z Białorusią. Wcześniej wirusa tej choroby wykryto na Białorusi i u dzików na Litwie.

- To, co jest dla nas bardzo ważne to, aby ewentualne embargo (na import mięsa) - zrozumiałe w tego typu okolicznościach - dotyczyło jednak konkretnego terenu - powiedział Tusk. - Zgodnie z dotychczasowym doświadczeniem i procedurami myślimy tu o promieniu kilkudziesięciu kilometrów tak, by embargo nie dotknęło całej Unii Europejskiej.

Podkreślił, że sprawa jest poważna i będzie wymagała istotnych działań. Przyniesie też - jak mówił - straty.

Podobnego zdania jest wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. - To jest dramatyczne wydarzenie nie tylko dla producentów świń i przetwórców na rynku mięsnym (...) Grozi nam jednak znaczne ograniczenie popytu na to, co było jednym z naszych filarów, a więc przetwórstwo rolno-spożywcze, a mięso wieprzowe grało w tym (rynku) jedną z ważniejszych ról. To mocno uderzy w kondycję nie tylko producentów trzody chlewnej - powiedział dziennikarzom Piechociński.

Służby weterynaryjne już sprawdzają stan zdrowia świń w gospodarstwach hodowlanych leżących w promieniu pięciu kilometrów od gminy Szudziałowo. Takie zarządzenie wydał powiatowy inspektor weterynaryjny w Sokółce. Weterynarze spiszą wszystkie świnie hodowane w gospodarstwach, a rolnicy będą informowani o zagrożeniu związanym z afrykańskim pomorem świń. Obszar kontroli może być zwiększony do 10 km. Wprowadzony ma też być zakaz polowań, a także zakaz przewożenia świń oraz materiałów biologicznych z terenu, gdzie znaleziono martwego dzika.

24 stycznia wirus znaleziono u dwóch padłych dzików na Litwie przy granicy z Białorusią. W związku z tym Rosja w praktyce zakazała importu wieprzowiny z całej UE. W poniedziałek wieczorem na wniosek Polski i Litwy ministrowie rolnictwa państw UE omawiali w Brukseli konsekwencje embarga.

Roczny polski eksport wieprzowiny do Rosji wart jest ok. 100 mln euro; podobne dane dotyczą Białorusi, która jest w unii celnej z Rosją.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF) pierwszy raz opisano w 1921 roku w Kenii. Do Europy, a konkretnie do Portugalii, wirus przywędrował w 1957 roku. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 roku. Jest trudna do zwalczania, nie ma na nią szczepionki. Choroba przenoszona jest przez dziki, które często przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. ASF nie jest groźna dla ludzi. (PAP)

Podobał się artykuł? Podziel się!