- Dymisja ministra Kalemby została przyjęta przez premiera Tuska. Jak pokazuje siedmioletnie doświadczenie rządu, premier zawsze z dużym szacunkiem odnosił się do personalnych propozycji PSL, zawsze szanował wybory personalne naszego koalicjanta, tak jest również i tym razem, zarówno jeśli chodzi o ministra Kalembę i myślę także podobnie będzie z Sawickim - powiedział Graś w RMF FM.

Marek Sawicki poinformował w piątek, że przyjął propozycję szefa PSL, wicepremiera Janusza Piechocińskiego powrotu na stanowisko ministra rolnictwa.

Graś przekonywał, że nigdy nie było żadnych zastrzeżeń, co do merytorycznych zdolności i profesjonalizmu Sawickiego na fotelu ministra rolnictwa.

- Teraz mamy kryzys, mamy do rozwiązania trudną sytuację (...) w związku z tym wszystkie ręce na pokład, w tym również ręce ministra Sawickiego - podkreślił.

- Myślę, że ta kandydatura (Sawickiego), jeśli oczywiście Naczelny Komitet Wykonawczy PSL ją zaakceptuje, to ze strony premiera nie będzie przeszkód - zapewnił Graś.

W czwartek do dymisji podał się Stanisław Kalemba. Oświadczył, że rezygnuje ze stanowiska ministra rolnictwa ze względu to, że nie jest realizowany plan działań w związku z wystąpieniem w Polsce przypadków ASF, gdyż nadwyżki trzody chlewnej nie trafiły do rezerw strategicznych państwa, prowadzonych przez Agencję Rezerw Materiałowych, podległą ministrowi gospodarki.

Sawicki był ministrem rolnictwa od 2007 roku do lipca 2012 roku. Podał się do dymisji po opublikowaniu przez media nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego na temat nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa.