Euroser, spółka z W. zapytała wymiar sprawiedliwości, czy artykuł o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stwarza samodzielną podstawę do dochodzenia roszczenia o wydanie przez kupującego bezpodstawnie uzyskanych korzyści z tytułu pobrania od sprzedawcy innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży niezależną od realizacji zobowiązań stron wynikających z zawartej umowy sprzedaży.

Sąd orzekł, że można niezależnie dochodzić zwrotu bezpodstawnie uzyskanych korzyści z tytułu pobrania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży.

W grudniu 2007 roku Euroser wniósł pozew przeciwko Mayland Real Estate (dawny Geant). W latach 2004-2006 Euroser sprzedawał Realowi towary, które później były obezceniane z powodów: opłat z tytułu usług marketingowych, logistycznych, opłat z tytułu poszerzenia sieci, wyróżnienia nowych produktów.

Co więcej, zdaniem spółki usługi te nie były wobec niej realizowane. Na fakturach wszystko widniało, niestety rzeczywistość rysowała się zupełnie inaczej. Sprawa staje się jeszcze bardzo bulwersująca, gdy okazuje się, że ponieważ z chwilą sprzedaży towaru, stawał się on własnością Reala zupełnie niesłusznie pobierał on opłaty np. za działania marketingowe w stosunku do tych produktów od Eurosera. Spółka właściwie ponosiła koszty, których nie powinna była. Bo niby dlaczego miała sponsorować logistykę i opłaty z tytułu poszerzania działalności Reala???

Zatem jest Polsce respektowane prawo. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może być zadowolony. Polski sąd dał przykład, że łamanie ustawy o konkurencji jest karane. Co więcej, daje możliwość samodzielnego dochodzenia swoich praw, kiedy dostawca ma pobierane opłaty nawet uwzględnione w umowach marketingowych, ale stojące w sprzeczności z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.

Zapewne nie jeden producent miał taki kłopot, jak Euroser. Minister Marek Sawicki uruchomił niedawno sprawę monitorowania cen w sklepach. Z kolei premier Putin wziął się za sprawę całkiem na całego i właściciele sklepów oraz pracownicy odpowiednich departamentów drżą. Jak piszemy dzisiaj na farmer.pl u nas zaczyna się łagodnie i od mleczarzy. Jak to się dalej potoczy – zobaczymy. Sprawa Eurosera powtarza starą tezę – umiesz liczyć-licz na siebie i idź do sądu, kiedy masz wrażenie, że hipermarket zaczyna na tobie żerować.

Źródła: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!