Zmiany tłumaczone są koniecznością wdrożenia do polskiego prawa dyrektywy unijnej. Dotychczasowa stawka akcyzy na tytoń jest jedną z najniższych w Europie.

Polska jest drugim w Unii Europejskiej producentem tytoniu. Uprawy tej rośliny dają zatrudnienie 60 tys. osób. Dotyczy to zwłaszcza Polski wschodniej i południowej, gdzie występuje wysokie bezrobocie.

Branża tytoniowa płaci rocznie ok. 20 mld zł podatków z akcyzy i VAT, co stanowi ok. 8 proc. kwoty całkowitych wpływów podatkowych do budżetu państwa. Jest to bardzo duży udział, niespotykany w innych krajach. Ministerstwo Finansów szacuje, że wprowadzona zmiana przyniesie budżetowi dodatkowe 233 mln zł i spowoduje 2,5 proc. spadek popytu na papierosy.

Nowe przepisy mogą być druzgocące dla plantatorów tytoniu. Popyt na legalne wyroby tytoniowe spadnie, choć spożycie tej używki nie zmieni się. Wzrośnie skala przemytu papierosów ze wschodu, już dziś szacowana na 20 proc. potrzeb rynkowych. Kto zatem straci na nowych przepisach? Oczywiście rolnicy, bo zapotrzebowanie zakładów na surowiec spadnie.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!