Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która dopuszcza ubój religijny będzie głosowana w Sejmie 11 lub 12 lipca br. Komisja rolnictwa zarekomendowała przyjęcie przepisów projektu wraz z poprawkami. Ruch Palikota i PIS zapowiedziały, że nie poprą nowelizacji, z tym, że partia Jarosława Kaczyńskiego będzie głosowała w dyscyplinie partyjnej. Ludwig Dorn z Solidarnej Polski twierdzi, że Jarosław Kaczyński bardzo chce zablokować nowelizację. Pracownicy ubojni i hodowcy, którzy stracą w wyniku akcji Kaczyńskiego pracę, w dużej części stanowią jego elektorat. Dorn z Solidarnej Polski, która jako jedyna w całości popiera nowelizację ustawy, dodaje, że w klubie PIS jest grupa co najmniej parędziesięciu posłów, która głosowałaby za ustawą, gdyby nie ogłoszenie dyscypliny.

Przez osiem lat aż do stycznia 2013 roku wysokiej jakości polskie mięso z uboju religijnego trafiało na rynki eksportowe. - Eksport wołowiny z uboju religijnego wynosił ponad 200 tys. ton i stanowił 1/3 całości eksportu. Udział eksportu mięsa drobiowego z uboju religijnego w całym eksporcie wynosi 10 proc . W samych tylko 80 ubojniach, spośród których wiele stanie na granicy bankructwa, jeżeli ustawa nie przejdzie, zatrudnienie straci ponad 5 000 osób. Ponadto zagrożonych jest kilkaset tysięcy rolników, którzy zainwestowali w hodowlę bydła i muszą spłacać kredyty wzięte na modernizację - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Trybunał Konstytucyjny orzekł pod koniec listopada ub.r., że rozporządzenie jest sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Przywrócenie uboju religijnego wymaga nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r.

Prowadzenie uboju religijnego jest jednak zgodne z ustawodawstwem unijnym i wszystkie kraje europejskie, z wyjątkiem państw skandynawskich, które takiego mięsa nie eksportują, stosują ubój religijny . Posłowie tych krajów, kierując się odpowiedzialnością za gospodarkę i rynek pracy nigdy nie poparliby blokowania uboju religijnego.

Jarosław Kaczyński i jego partia przekonywali na sobotnim Kongresie, że PIS jest wrażliwy społecznie. - PiS jest wrażliwe społecznie. Nasze środowisko nigdy nie było liberalne wbrew temu co mówią niektórzy. Niewidzialna ręka rynku nie spowoduje wzrostu zatrudnienia w naszym kraju - podkreślił szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.

- Ręka, która powoduje utratę pracy i środków do życia wielu tysięcy mieszkańców małych miast i wsi jest widzialna - komentuje Sławomir Izdebski, szef OPZZ Rolników Indywidualnych i Organizacji Rolniczych.

Branża mięsna ostrzega, że konsekwencje dla PIS mogą być groźne. Pracownicy ubojni i hodowcy, którzy utracą pracę zapowiadają, że zaangażują się w kampanię negatywną przeciwko PIS. "Groźba jest realna nawet w przypadku, gdy nowelizacja ustawy zostanie przyjęta, bo już teraz wyraźny jest sygnał, że PIS z Jarosławem Kaczyńskim nie jest wrażliwy i chce posyłać ludzie na bezrobocie, przesądza o losie gospodarstw i przedsiębiorstw" - czytamy w komunikacie Związku Polskie Mięso.