- W czerwcu 2011 r. został przekazany przez NIK panu premierowi raport z kontroli w spółce Elewarr – mówił w Sejmie poseł Jarosław Żaczek. - Dlaczego, mając od co najmniej roku wiedzę o nadużyciach w spółkach Skarbu Państwa podlegających Agencji Rynku Rolnego, pan premier nie podjął stosownych działań w celu zaprzestania powyższego procederu?

Odpowiedzi udzielił Wojciech Nowicki, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

- Biorąc pod uwagę liczbę przekazanych informacji związanych z kontrolami prowadzonymi przez różne instytucje, KPRN podejmuje działania interwencyjne w sprawach o charakterze priorytetowym oraz w sprawach dotyczących wniosków adresowanych do prezesa Rady Ministrów, Rady Ministrów czy też Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - powiedział. - Informacja o wynikach kontroli funkcjonowania spółki Elewarr przekazana do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów 29 czerwca 2011 r. nie zawierała wniosków skierowanych bezpośrednio do prezesa Rady Ministrów. Zawarte w niej wnioski były natomiast adresowane do prezesa Agencji Rynku Rolnego, ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz zarządu Elewarr. Ponadto rekomendacje zawarte w informacji nie wskazywały, iż wykazane nieprawidłowości wymagają podjęcia pilnych działań sanacyjnych.

Nowicki podkreślił, że „w kontrolowanym obszarze nie doszło do działań, które mogłyby pociągać za sobą odpowiedzialność karną”, a NIK nie powiadomiła prokuratury. Mimo to rząd podjął działania dotyczące Elewarru.

- KPRM po analizie ww. informacji podjęła działania o charakterze systemowym. Zostało wypracowane stanowisko odnośnie do jednego z wniosków, dotyczącego przekazania udziałów w spółce Elewarr ministrowi skarbu państwa.