Jak zauważa dziennik, rząd wystąpił do Komisji Europejskiej o zgodę na ulgi przed kilkunastoma dniami, a na wydanie odpowiedniej decyzji tzw. notyfikacji czeka się zazwyczaj około dwóch lat. W związku z tym ulga, nawet w okrojonym zakresie, tzn. dla paliwa B100 nie będzie mogła obowiązywać, gdyż została ona przewidziana tylko do końca br. a proces notyfikacji najprawdopodobniej nie zakończy się we wspomnianym okresie.

Zdaniem Krajowej Izby Biopaliw, ulga na biokomponenty nie zapewniła żadnej przewagi jego rodzimym producentom ani polskim rolnikom uprawiającym rzepak do celów przemysłowych. Trafiała do koncernów paliwowych, żeby zachęcić je finansowo do wprowadzania biokomponentów na rynek w związku z realizacją Narodowego Celu Wskaźnikowego - NCW. Przewiduje on do 2020 roku dziesięcioprocentowy udział biopaliw w ogólnej ilości paliw transportowych.

I chociaż wartość ulgi akcyzowej wyniosła 1,5 miliarda zł w 2010 roku, to 800 milionów trafiło zagranicę ze względu na duży udział importu paliw w realizacji naszego NCW. Podobał się artykuł? Podziel się!