Jak poinformowano w Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy, decyzja o umorzeniu postępowania dotyczy odpowiedzialności czworga członków rady nadzorczej spółki Jantur: jej przewodniczącego Janusza Ch. oraz Marzeny L., Beaty Ś. i Kamila Ch. Wszystkim w grudniu 2010 roku zarzucono nienależyty nadzór nad finansami spółki i wyznaczono poręczenia majątkowe.

Umorzenie postępowania prokuratura uzasadniła tym, że od tego czasu zmieniły się przepisy i jeden z zarzutów stracił podstawę prawną. Uznano również, że rada nadzorcza formalnie przestała istnieć wcześniej niż spółka zbankrutowała, więc jej członkowie nie mogą odpowiadać za stwierdzone w tym okresie nieprawidłowości.
Firma Jantur, mająca główną siedzibę w Nieszawie koło Włocławka, zajmowała się m.in. skupem zboża i płodów rolnych oraz produkcją mąki i spirytusu. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że do końca roku 2006 współpraca rolników ze skupującą zboże firmą układała się dobrze.

Dopiero w 2007 roku Jantur zaczął podczas skupu narzucać dostawcom niezwykle długie terminy płatności, wynoszące nawet 120 dni. Rolnicy jednak nadal dostarczali produkty, gdyż oferowano im wysokie ceny skupu. W tym czasie spółka unikała także wystawiania faktur VAT i robiła to dopiero na wyraźne żądania rolników.

Podczas śledztwa wyszedł także na jaw nierzetelny system księgowania obrotów firmy w tym okresie. Na papierze firma miała magazyny pełne zboża, choć w rzeczywistości towaru było bardzo mało.

Spółka Jantur zbankrutowała trzy lata temu. Pozostawiła około 80 mln zł długów, przede wszystkim z tytułu niepłacenia za towar dostarczony przez rolników.
Prokuratura nadal prowadzi postępowanie przeciwko prezesowi i wiceprezesowi zarządu - braciom Romanowi i Krzysztofowi Ch. oraz głównej księgowej spółki - Jolancie O. - Aktu oskarżenia w wątkach, które nie zostały umorzone, można się spodziewać w ciągu najbliższych dni - zapowiedział w piątek Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.