- Dotychczasowe nocne mrozy w Łazach, sięgające - 2,5 stopnia Celsjusza to za mało, żeby udało się wino lodowe. Potrzebujemy temperatury w granicach - 8 stopni - wyjaśnił Adam Kiszka, kierownik Rolniczego Zakładu Doświadczalnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach.

Według niego najlepiej byłoby, aby winogrona udało się zebrać jeszcze w listopadzie. Ostatecznie mogą one czekać na krzakach do grudnia. W zeszłym roku, kiedy zakład przeprowadzał pierwsze próby z tego typu winem, owoce zbierano w nocy z 11 na 12 listopada.

Wino lodowe to trunek ekskluzywny. Ze 100 kg winogron wyciskanych przed rozmarznięciem powstaje 10-15 litrów moszczu. Potem wino musi fermentować dwa lata, a następnie leżakować. Dlatego trunek wytworzony w winnicy UJ prawdopodobnie zostanie przeznaczony do czczenia specjalnych okazji na krakowskiej uczelni. Do sprzedaży może trafić niewielka liczba butelek.

Największa produkcja win lodowych odbywa się w Niemczech i w Kanadzie.

"Winnica Nad Dworskim Potokiem", która powstała w 2005 roku w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym UJ w Łazach koło Bochni, zajmuje obecnie powierzchnię ponad 3,3 hektara, rośnie na niej 11 tys. krzewów winorośli. Dzięki zmianom w przepisach akcyzowych, może ona legalnie produkować i sprzedawać wytwarzany tam trunek.

Zgodnie z zasadami sztuki, wytwarzanie wina rozpoczęto w uniwersyteckiej winnicy po trzech latach od zasadzenia roślin, czyli od 2008 roku. Dlatego wino z tych zbiorów jest pierwszym oficjalnym rocznikiem wina uniwersyteckiego.

Szczepami, które w winnicy dają najlepsze wino, są odmiany: seyval blanc, bianca, aurora, hibernal. Większą część upraw stanowią te odmiany winorośli, z których otrzymuje się wino białe. Na wino czerwone uprawia się rondo i regenta. Według Kiszki tegoroczne plony są lepsze niż w zeszłym roku. Szczególnie udały się odmiany białe.

Podobał się artykuł? Podziel się!