Dostarczanie bieżącej wody, odbiór odpadów, organizacja komunikacji miejskiej - to tylko przykłady usług, o których dostarczenie musi dbać gmina. Czym różnią się od tych, które świadczy np. szewc, fryzjer, krawiec? Przede wszystkim muszą być powszechnie dostępne, odpowiedniej jakości, świadczone bez przerwy i nawet, gdy ekonomicznie są nieopłacalne. Gmina realizuje te zadania samodzielnie, albo powierza je spółkom komunalnym, w których ma całkowite udziały, najczęściej miejskim przedsiębiorstwom. W wielu przypadkach ma pozycję monopolisty - np. jest jedynym właścicielem sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, zarządza cmentarzami, czy komunikacją miejską - a konkurencja praktycznie nie istnieje. W takiej sytuacji prywatne przedsiębiorstwa są często dyskryminowane. Ponadto korzystanie z usługi odbywa się na podstawie umowy między odbiorcą, np. konsumentem, a posiadającym silną pozycję rynkową przedsiębiorstwem komunalnym. To sprawia, że na lokalnych rynkach często dochodzi do nadużyć. - Skutkiem takich zachowań jest eliminowanie konkurencji, a w ślad za tym wzrost cen i spadek jakości świadczonych usług - uważa Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

Prezes UOKiK od początku 2011 roku wydała 31 decyzji dotyczących niedozwolonych praktyk na rynkach lokalnych z łączną karą ponad 1,1 mln zł. Gminy, spółki komunalne, miejskie przedsiębiorstwa nie tylko naruszają zbiorowe interesy konsumentów (12 decyzji), stosując niedozwolone klauzule, ale również nadużywają swojej pozycji dominującej (19 decyzji). Jedno z rozstrzygnięć dotyczyło spółki Wodociągi Kieleckie, która zobowiązała odbiorców do remontów przyłączy kanalizacyjnych. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia mieszkańców. W jego toku UOKiK ustalił, że przedsiębiorca stosuje postanowienia, w których m.in. bezprawnie obciąża odbiorców kosztami usuwania awarii, konserwacji, naprawy i remontów przyłączy poza granicami nieruchomości. Warto podkreślić, że zgodnie z przepisami naprawa poza nieruchomością jest obowiązkiem przedsiębiorstwa wodociągowego. W związku z tym Prezes Urzędu uznała, że Wodociągi Kieleckie nadużyły pozycji dominującej, nakazała zaniechanie stosowania niedozwolonej praktyki i nałożyła na nie karę 113 904 zł.