Chodzi o gminy, w których domy i gospodarstwa rolne oraz uprawy zostały zniszczone w lipcu wskutek gwałtownych zjawisk pogodowych - nawałnic, gradobicia czy przejścia trąby powietrznej. Ostatnio silna wichura zerwała dachy na trzech domach, a także uszkodziła pięć budynków gospodarczych i domek letniskowy gminie Lubiewo (woj. kujawsko-pomorskie).

Zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu, w rozporządzeniu wskazuje się gminy, w których można stosować ułatwienia w procedurach dotyczących remontów i odbudowy budynków. W takich gminach poszkodowani są uprawnieni m.in. do skorzystania ze zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę czy zgłoszenia remontu oraz włączeń ze stosowania przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).

Boni podał, że do tej pory w związku z pomocą po wszystkich ostatnich nagłych zdarzeniach pogodowych MAC przekazało wojewodom 5,5 mln zł; przeszło 2 tys. osób otrzymało wsparcie.

- Rozpoczęły się już wypłaty środków, które mają służyć odbudowie - najpierw 10 tys. zł i po ich rozliczeniu - kolejne 10 tys. zł - powiedział Boni. 300 tys. zł zostanie wypłaconych dla poszkodowanych w Borach Tucholskich, gdzie w lipcu przeszła trąba powietrzna.

Boni podał, że na odbudowę szkoły w Bisztynku, zniszczonej w gradobiciu, przekazano 1 mln zł. W przypadku pozostałych uszkodzonych 130 obiektów oświatowych straty nie są duże. - Średnio straty wyniosły ok. 40 tys. zł na jeden obiekt. Te środki są już przekazywane, by 1 września można było zakończyć wszystkie remonty - powiedział minister.

Zaznaczył, że administracja stawia sobie za cel, by po zdarzeniu wszystkie zespoły i komisje pracowały bardzo szybko i pomoc bez zbędnej zwłoki trafiała do potrzebujących.

Boni poinformował, że wojewodowie zgłosili też zapotrzebowanie na 1,5 mln zł z rezerwy na zwrot wydatków związanych z działaniami podczas różnego rodzaju akcji ratowniczych i pomocowych. -Uruchomimy te środki z rezerwy, by wojewodowie mogliby je rozdysponować - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!