Politycy krytykują nie to co Andrzej Lepper zrobił źle w resorcie rolnictwa, ale raczej to czego nie zrobił. Opozycja twierdzi, że wicepremier jest zbyt zajęty, aby zajmować się rolnictwem.

Wojciech Pomada SLD: Andrzej Lepper to tak naprawdę nie zaczął być ministrem rolnictwa, nie miał czasu na to aby zająć się sprawami bieżącymi, zająć się tak naprawdę spełnianiem tych obietnic, które składał rolnikom przed objęciem swojego urzędu.

Marek Sawicki PSL: jest najbardziej leniwym ministrem rolnictwa po 89 roku. To zdanie podtrzymuje. Pan Andrzej Lepper nie zajmuje się rolnictwem ale zajmuje się innymi sprawami.

Ale są też bardziej konkretne zarzuty. Opozycja wypomina Andrzejowi Lepperowi nieskuteczną pomoc dla rolników poszkodowanych przez suszę oraz problemy z rynkiem mięsa.

Kazimierz Plocke poseł PO : zarzucam mu nie uregulowanie rynku trzody chlewnej i cały ten kompleks związany z wielkimi obietnicami, że wszystko będzie odblokowane. Chodzi o eksport mięsa do Rosji i Ukrainę. Minęło kilkanaście miesięcy i nic.

Samoobrona na zarzuty pod adresem swojego ministra odpowiada krótko.

Jan Łączny Samoobrona: jest to wilcze prawo opozycji, my niczego innego się nie spodziewaliśmy po dzisiejszym posiedzeniu komisji.

Posłowie koalicji wymieniają też sukcesy resortu rolnictwa: sprawna wypłata dopłat bezpośrednich za 2006 rok oraz skuteczna walka o zmniejszenie kar za przekroczenie limitów mleka. Za Andrzejem Lepper murem stoją także rolnicze związki zawodowe. Władysław Serafin prezes Kółek Rolniczych: Andrzej Lepper dobrze sprawuje swój urząd ministra.

Tej opinii nie podzielają jednak wszyscy posłowie rządzącej koalicji.

Wojciech Mojzesowicz PiS: według mojej opinii niezbyt dobry minister ale to tylko moja opinia.

Podczas ostrej wymiany zdań były szef sejmowej komisji rolnictwa zarzucił ministrowi nieudolność we wprowadzaniu biopaliw. Andrzej Lepper twierdził, że ich produkcja nie może się rozpocząć przez Zytę Gilowską, która zmniejszyła ulgi akcyzowe.

Andrzej Lepper wicepremier i minister rolnictwa: kilka razy moje rozmowy były z Premierem na ten temat. Na posiedzeniu rządu przedstawiłem tę sprawę. Co mam jeszcze zrobić? Rozebrać się i stanąć przed resortem i ...płakać?

Sejmowa Komisja Rolnictwa, aż dwukrotnie musiała wczoraj opiniować wniosek Platformy Obywatelskiej o udzielenie Andrzejowi Lepperowi votum nieufności. Za pierwszym razem dzięki głosom opozycji oraz między innymi Wojciecha Mojzesowicza z Pis-u wniosek poparto.

Samoobrona zażądała jednak ponownego głosowania, bo jej zdaniem źle policzono głosy. Dopiero wtedy koalicji udało się zebrać większość i ostatecznie negatywnie zaopiniować wniosek Platformy Obywatelskiej o dymisję Andrzej Leppera.

Źródło: TVP/ Redakcja Rolna

Podobał się artykuł? Podziel się!