- Rok 2009 pokazał, że tempo wzrostu sprzedaży eksportu utrzymało się na poziomie roku 2008 i załamania nie było. Rok 2011 pokazał ponadto, że mimo kryzysu, z jakim mieliśmy do czynienia już w ubiegłym roku w państwach Europy Zachodniej, polskie artykuły żywnościowe utrzymały się na tych rynkach - mówi Marek Sawicki w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.


- Jeśli utrzymujemy tempo wzrostu eksportu w granicach 11 proc., w tym także na rynek niemiecki, to widać wyraźnie, że albo kryzys nie jest aż tak głęboki jak donoszą media i straszą ekonomiści, albo jesteśmy aż tak konkurencyjni w warunkach kryzysowych, że naszemu eksportowi to nie szkodzi - dodaje.

Więcej na portalspozywczy.pl