PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W pasiece pod Rzeszowem umarło 2,5 miliona pszczół

W pasiece pod Rzeszowem umarło 2,5 miliona pszczół Do otrucia 2,5 mln pszczół doszło w pasiece w Chojniku, na Podkarpaciu foto: Grzegorz Tomczyk

66 pszczelich rodzin zginęło w wyniku zatrucia w pasiece ulokowanej w Chmielniku na Podkarpaciu. Straty szacowane są na około 100 tys. zł.



Jak informuje portal Wirtualna Polska, do zatrucia owadów doszło 19 września br. Gdy pszczoły zaczęły wracać do uli po codziennych oblotach, właściciel zauważył ich dziwne zachowanie. Pszczoły nie wlatywały do środka, ale siadały na ścianach, poruszały się bezwładnie, po czym spadały na ziemię. Pod ulami przybywało martwych owadów, leżących z rozłożonymi skrzydełkami na grzbietach. Tysiące martwych pszczół leżało również na dnie uli.

Właściciel pasieki oszacował, że zginęło około 2,5 mln owadów. Niewiele pszczół przeżyło. Katastrofa ta nie wydarzyła się w klasycznej pasiece, nastawionej na produkcję miodu, ale pasiece hodowlanej, która zaopatrywała innych pszczelarzy. Straty to blisko 100 tys. zł.

Poszkodowany pszczelarz szybko objechał okolicę, by zorientować się, czy dokonywano na polach oprysków, ale winnego nie znalazł. Żadna inna pasieka w okolicy również nie ucierpiała. O zdarzeniu powiadomił więc Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Urząd Gminy, Powiatową Inspekcję Weterynaryjną, Wojewódzki Związek Pszczelarski w Rzeszowie, oraz Policję.

Przeprowadzone badania potwierdziły, że pszczoły umarły na skutek ostrego zatrucia. Trwa dochodzenie, w jakich okolicznościach doszło do otrucia owadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Viktor 2018-10-08 22:20:41
    Pasieka została zlikwidowana przez konkurencje.
    Musiał być wcześniej ostrzegany lecz to zlekceważył.
    Zapewne nie dokarmiał pszczół, zostawił je głodne, a te poleciały do kogoś na rabunki, i ktoś w obronie swoich uli podał coś paskudnego.
  • maja 2018-10-06 11:51:16
    do RRo
    Pszczoły umierają, szkoda, że tak mało o nich wiesz. Może warto poczytać...
    • bamber 2018-10-06 12:07:39
      RRo jest odporny na wiedzę.
    • RRo 2018-10-07 10:45:06
      do Maja.
      to nie jest sprawa dla "poczytać sobie". To jest kwestia przekonań, doboru słowa i jego znaczenia. Dla mnie - umierać, lub odchodzić - to słowa zarezerwowane dla człowieka. I NIE używam ich w stosunku do zwierząt, jak bardzo pożyteczne by nie były, lub jak bardzo by nie były zżyte z rodziną ludzką, jak np. moje psy. Uważam, że antropomorfizm prowadzi do zaburzenia pojmowania relacji człowiek – zwierzę, co już widzimy w „bambiźmie’ i ekstremalnie u Kingi Rusin, która najchętniej ubierała by pszczoły w malutkie różowe spódniczki i ograniczyła ich dzień pracy do 4 godzin, aby później miały „wolne” i mogły oglądać „pszczółkę Maję”. A pszczelarzy Kinga będzie karać za niewypłacanie pszczołom nadgodzin. Polecam ci bardzo książkę Andrzeja Kruszewicza, dyrektora Miejskiego ogrodu zoologicznego w Warszawie, pod tytułem „Hipokryzja. Nasze relacje ze zwierzętami” . Człowieczeństwo objawia się w relacjach ze zwierzętami, a bandytyzm w każdym przejawie przemocy.
      • Sumienie Myśliwego 2018-10-07 11:58:35
        RRo nie bądz śmieszny. Taki masz wielki szacunek dla ludzi że potrafisz ich tylko obrażać i poniżać. Powód? Wystarczy że ma inne zdanie na dany temat jak Ty już starasz mu się dowalić.
      • Jańcio 2018-10-07 16:16:30
        Nadal mi nie udzieliłeś konkretnej odpowiedzi. O pszczołach też jesteś wielce mądry, a o zachowaniu dziadowskich myśliwych umiesz nagle wybełkotać tylko jedno zdanie. Ale dobry z ciebie myśliwy - w gębie mocny i niekoniecznie zgodnie z prawem.
  • RRo 2018-10-05 23:53:31
    Wielka szkoda życia pszczół. Strata dla natury, strata finansowa. Nie można powiedzieć, kto winien, czy chemia czy natura.
    Ale nigdy bym nie podejrzewał farmera o antropomorfizm. Przecież to portal normalny, rolniczy, a nie blog Kingi Rusin. Krowa zdechła lub padła. Umiera człowiek, a nie zwierzę.
    • Grzegorz Tomczyk 2018-10-07 17:55:23
      Tak się składa, drogi Panie RRo, że w stosunku do pszczół mówimy o umieraniu, a nie padnięciu czy wyginięciu. To jedyne zwierzę, wobec którego stosuje się ten wyjątek, z szacunku jaki ludzie są tym owadom winni. To tradycja językowa, którą potwierdzi Panu każdy pszczelarz i językoznawca.
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że następnym razem zanim Pan skrytykuje, to najpierw upewni się, że ma rację
      • RRo 2018-10-07 20:11:20
        Witam Pana Tomczyka, to miło, że „farmer” czyta również forum i bierze udział w dyskusji. Proszę o częstsze wizyty.

        Owszem, w zwyczajowym języku polskim używa się zwrotu, że pszczoły umierają.
        Ja jednak jestem innego zdania, co wyraźnie napisałem powyżej. Dla mnie jest to kwestia przekonań, a nie poprawności językowej. I JA nie używam słowa „umierać” w stosunku do zwierząt. Dokładnie to opisałem w komentarzu do forumowicza „Maja”

        „dla mnie - umierać, lub odchodzić - to słowo zarezerwowane dla człowieka”
        Owszem, jest taka tradycja językowa, że pszczoły umierają , ale też nie wszędzie w Polsce.
        Należę do tych, co używają zwrotu „zwierze zgasło”, lub „zwierzę padło”, a mniej, że „zdechło”, choć ta ostatnia forma jest bardzo poprawna, „zwierze oddało ostatni dech, oddech”.
        . . . Przyznaję jednak, że farmer użył zwrotu „pszczoły umierają” poprawnie językowo.
        Polecam też Panu książkę Andrzeja Kruszewicza, dyrektora Miejskiego ogrodu zoologicznego w Warszawie, pod tytułem „Hipokryzja. Nasze relacje ze zwierzętami”

  • Anna 2018-10-05 21:45:06
    Wielka strata dla pszczelarzy, i dla nas rolników, życie wyginie jeśli nie będziemy szanować pszczół,
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!