- Cieszę się , że Siedlce stały się już tradycyjnym miejscem tej rolniczej wystawy, bo mamy się tu czym pochwalić. Ziemia w naszym regionie licha, ale ludzie pracowici i hodowla na wysokim poziomie. Wierzę, że ten poziom, który osiągnęliśmy przez ostatnie lata będzie nadal utrzymany, a produkcja rozwijana. Region ten znam bardzo dobrze, bo tu chodziłem do szkoły, tu studiowałem, a 30 kilometrów stąd urodziłem się, wychowałem i mieszkam do dziś - powiedział minister Marek Sawicki.


Podczas zorganizowanej na Wystawie Zwierząt Hodowlanych konferencji prasowej minister podsumował sytuację w całym polskim rolnictwie. Powiedział, że zmiany jakie w nim zaszły od początku transformacji gospodarczej spowodowały, że nasi rolnicy produkują bardzo dobre surowce, a nasz przemysł przetwórczy jest jednym z najnowocześniejszych w Europie.

- Te cztery lata ostatniej kadencji to lata pracowite, ale i lata spokojne, jeśli chodzi o instytucje nadzorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wcześniej były problemy z uzyskaniem akredytacji, a prezesi agencji zmieniali się częściej, niż pory roku. Problemy zostały rozwiązane, chociaż nie było to łatwe. Sytuacja jest stabilna. Agencje realizują swoje zadania, a pula środków unijnych z PROW 2007 - 2013 w większości działań praktycznie zostanie w tym roku wyczerpana. Dobrą wiadomością dla rolników jest to że środki na działanie „ Modernizacja gospodarstw rolnych zostały zwiększone o 1 mld zł i ponad 90% prawidłowo złożonych w tym działaniu wniosków zostanie obsłużonych. Wprowadziliśmy też wsparcie dla roślin motylkowych co ma stanowić alternatywę dla pasz sprowadzanych zza oceanu. Chcę, aby polska produkcja opierała się o polskie pasze i wiem, ze możemy to zrobić - powiedział szef resortu.

Odnosząc się do reformy Wspólnej Polityki Rolnej minister Sawicki zaznaczył, że czekają nas w tym zakresie trudne negocjacje. - Negocjacje, których kierunek, ku mojemu zadowoleniu, wspierany jest dziś przez wszystkie środowiska polityczne. Pierwsze stanowisko tego rządu było przyjęte już w czerwcu 2009r. i w nim mówiliśmy, już bardzo mocno o konieczności wyrównania płatności w Unii Europejskiej, uproszczeniu WPR i większym jej ukierunkowaniu na produkcję. Chcemy, aby po roku 2013 wspólną politykę rolną bardziej powiązać z produkcją, bo w obecnej jest ona jakby zostawiona z boku - podkreślił minister i przypomniał, że po blisko czterech latach urzędowania i licznych spotkaniach na unijnych forach udało się doprowadzić do tego, że po raz pierwszy w unijnych dokumentach zapisane zostało odejście od historycznych tytułów do płatności.