PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wicemarszałek chce, by Prokurator Generalny zbadał tzw. aferę ogórkową

Z wnioskiem o zbadanie tzw. afery ogórkowej zwrócił się do Prokuratora Generalnego wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (SLD). Chodzi o rolników, którzy nie dostali odszkodowań za straty poniesione w wyniku ubiegłorocznej epidemii bakterii E.coli.



Sprawa dotyczy wypłaty odszkodowań za straty poniesione przez producentów pomidorów i ogórków. Świętokrzyscy rolnicy twierdzą, że nie dotarły do nich szczegółowe informacje na temat możliwości ubiegania się o te rekompensaty.

Działacze świętokrzyskiego SLD poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej o piśmie skierowanym przez Wenderlicha do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.

Wicemarszałek w piśmie powołuje się na opinie rolników, z którymi spotkał się w połowie lipca br. we wsi Łatanice w woj. świętokrzyskim; według nich przy wypłacie odszkodowań doszło do wielu nieprawidłowości.

"Dotyczą one sfery informacji, samego procesu organizacyjnego, jak i niejasnych kryteriów przyznawania odszkodowań, mimo precyzyjnych rozporządzeń unijnych w tej sprawie. Moi rozmówcy zwracali uwagę, iż ARR przyjęła wewnętrzną instrukcję niezgodną z rozporządzeniem UE, w wyniku czego kilka tysięcy rolników w całym kraju pozbawionych zostało możliwości złożenia wniosków" - napisał wicemarszałek.

Według Wenderlicha "podejrzenia budzi fakt, że od części rolników wnioski przyjęto, a od części nie. W woj. świętokrzyskim odszkodowania otrzymało 1300 rolników, natomiast 2700 spośród ok. 3500, którzy wniosków nie byli w stanie złożyć lub nie zostały one przyjęte, wystąpiło ze skargami na działalność Agencji Rynku Rolnego do Komisji Europejskiej".

Poseł dodał, że na liczne petycje, skargi i protesty ARR i ministerstwo rolnictwa nie reagują, a w odpowiedzi na wnioski rolników o przedstawienie listy osób, którym odszkodowania przyznano - listę utajniono.

Rzecznik ARR Iwona Ciechan poinformowała, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE, publikacji podlegają wyłącznie dane beneficjentów posiadających osobowość prawną. Dodała, że mechanizm wypłaty odszkodowań był przedmiotem kontroli wewnętrznej ARR i ministerstwa rolnictwa - nie wykazały one nieprawidłowości. Do czasu nadania tej depeszy PAP nie uzyskała z Prokuratury Generalnej informacji na temat pisma Wenderlicha. Sprawa dotyczy wypłaty odszkodowań za straty poniesione od 26 maja do 30 czerwca 2011 r. W tym okresie konsumenci, obawiając się o swoje zdrowie w związku z epidemią E.coli, wstrzymywali się z zakupem warzyw, przez co producenci nie mogli sprzedać swojej produkcji. Z tego powodu najwięcej strat w Polsce ponieśli producenci pomidorów i ogórków.

Świętokrzyscy rolnicy twierdzą, że w urzędach gmin i u sołtysów nie było szczegółowych informacji dotyczących możliwości ubiegania się o rekompensaty. Większość producentów sądziła, że odszkodowania należą się tylko tym, którzy warzywa uprawiali w szklarniach i tunelach foliowych. Dopiero dwa dni przed ostatecznym terminem składania wniosków "pocztą pantoflową" dowiedzieli się, że o odszkodowania mogą ubiegać się także uprawiający warzywa gruntowe. W listopadzie ub.r. pikietowali Urząd Marszałkowski w Kielcach.

Kontrola ministerstwa rolnictwa w Agencji Rynku Rolnego wykazała, że nie było nieprawidłowości w informowaniu rolników o unijnym wsparciu. Z kontroli resortu wynika, że Agencja w dostatecznym stopniu i właściwie informowała o rekompensatach. Informacje rozesłano do ponad 300 różnych instytucji, m.in. do samorządów gminnych i powiatowych, izb rolniczych, ośrodków doradztwa rolniczego, do ogólnopolskich i lokalnych mediów.

W lutym świętokrzyski poseł Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński poinformował, że Komisja Europejska bada skargi 2700 świętokrzyskich producentów warzyw w związku z błędną - ich zdaniem - informacją ARR o możliwości uzyskania rekompensat za straty, jakie ponieśli w wyniku epidemii E.coli. W poniedziałek powiedział PAP, że sprawa jest w toku, gdyż strona polska nie dostarczyła jeszcze do KE dokumentów.

Polska na rekompensaty otrzymała 46 mln euro. ARR wypłaciła pieniądze, zgodnie z terminem - do połowy października ub.r., prawie 4,8 tys. gospodarstw, w tym 30 proc. środków trafiło do rolników z woj. świętokrzyskiego. Epidemia spowodowana przez EHEC (enterokrwotoczny szczep bakterii Escherichia coli) wybuchła w połowie maja 2011 r., w jej następstwie zmarło około 50 osób. Jedno z ognisk epidemii znajdowało się w północnych Niemczech, a drugie w południowo-zachodniej Francji. Prawdopodobnie, jak ocenia KE, źródłem skażenia była partia nasion kozieradki importowana z Egiptu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.186.112
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!