W ciągu minionych dwóch lat liczba urodzeń znów się zmniejszyła – w 2010 r. urodziło się ok. 413 tys. dzieci.

Natężenie urodzeń na wsi jest jednak w dalszym ciągu wyższe. W 2010 r. współczynnik wynosił 11,4 proc. w mieście 10,4 proc.

Najbardziej korzystną sytuację demograficzną określa dzietność kształtująca się na poziomie 2,1-2,15, tj. gdy na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada średnio 210-215 urodzonych dzieci. Obecnie przypada 138 dzieci - w tym w miastach 131, zaś na wsi 149.

Biorąc pod uwagę rodzenie się dzieci ze związków pozamałżeńskich to na początku lat 90-tych rodziło się się ok. 6-7 proc.dzieci, zaś w ostatnich latach 18-21 proc. Odsetek ten jest zdecydowanie wyższy w miastach – w 2010 r. wynosił ponad 23 proc., na wsi – ponad 17 proc. Z kolei częstość zawierania małżeństw w miastach i na wsi jest podobna.

Niezmiennie wśród nowozawartych związków ok. 85 proc. stanowią małżeństwa pierwsze, tj. panien z kawalerami (na wsi jest ich ponad 90 proc.). Małżeństwa wyznaniowe, tj. zawarte w kościołach i jednocześnie zarejestrowane w urzędach stanu cywilnego, stanowiły w 2010 r. ok. 68 proc. zawieranych prawnie związków (na wsi stanowią ¾ małżeństw).

Z kolei w latach 90-tych ub. wieku oraz na początku bieżącego stulecia umieralność mieszkańców wsi była zdecydowanie wyższa niż ludności miast (różnica wartości współczynnika sięgała 1-2 pkt.), obecnie współczynniki zgonów są dosyć wyrównane i w 2010 roku wynosiły: dla miast 9,8, dla wsi 10,1.